Partnerami serwisu są:



 
U stomatologów - Honorowa lekarka i dentystka

Maria Skłodowska-Curie

Honorowa lekarka i dentystka

Maria Skłodowska-Curie (1867-1934), Polka z urodzenia i Francuzka z wyboru, jest jedyną na świecie podwójną laureatką Nagrody Nobla, i to z dwóch dziedzin, w 1903 r. z fizyki i w 1911 r. z chemii.

Posiadała liczne tytuły honorowe i aż 16 doktoratów honoris causa. Była pierwszą kobietą we Francji, która uzyskała 12 czerwca 1903 r. stopień doktora w dziedzinie nauk ścisłych na Paryskiej Sorbonie. Odkrycie radu dało początek erze atomowej. W 1913 r. rząd francuski wzniósł dla niej Instytut Radowy.
Fascynowała ją też medycyna. Została wcześnie osierocona przez matkę Bronisławę z Boguckich, która zmarła na galopujące suchoty (gruźlica) w wieku 42 lat. W tym samym czasie zmarła na dur brzuszny jej 12-letnia siostra Zofia, a ona sama wpadła w depresję. Jej starsza (urodzona w 1862 r.) siostra Bronisława ukończyła studia medyczne w Paryżu. Maria w tym czasie pracowała jako guwernantka u rodziny Żórawskich i wspomagała siostrę finansowo.
W listopadzie 1891 r. Maria Skłodowska przyjechała do Paryża, by studiować na Sorbonie. Zatrzymała się u doktorostwa Bronisławy i Kazimierza Dłuskich, którzy mieli praktykę lekarską przy ówczesnej rue d' Allemagne w 19 dzielnicy Paryża. Po ich powrocie do kraju w 1911 r. pomogła im finansowo przy budowie w Zakopanem nowoczesnego sanatorium pulmonologicznego dla "chorych piersiowo".
Mimo że nie miała formalnego medycznego wykształcenia w czasie I wojny światowej wraz z córką Ireną wykonywała jako "radiolog" zdjęcia RTG rannym żołnierzom na polu walki. Organizowała pierwsze wówczas ruchome ambulanse rentgenowskie. Były to samochody Renault, oddawane do jej dyspozycji przez patriotów i zaadaptowane przez nią jako lotne stacje rentgenowskie. Kursowały one po wszystkich frontach wojennych. Maria, niestrudzona, niezmordowana i nie znająca przeszkód, sama czasem przy kierownicy, przenosiła się błyskawicznie z odcinka na odcinek frontu niosąc pomoc, osobiście badając przeszło tysiąc rannych.
Na pomysł "pojazdów rentgenowskich", które mogłyby być używane w szpitalach polowych do diagnozowania rannych, zanim zostaną oni poddani leczeniu, Maria Skłodowska-Curie wpadła pod wpływem nagłego olśnienia. Pierwsze dwa takie samochody zostały ofiarowane przez Union des Femmes de France. Samochody musiały być wystarczająco małe, aby można było nimi przemierzać wąskie drogi, a aparatura musiała być stosunkowo lekka. Każdy pojazd rentgenowski wyposażony był w mały generator, który można było podłączyć do akumulatora samochodu w przypadku, gdy na miejscu nie było prądu.
Lampę rentgenowską zamontowano na ruchomym stanowisku, tak aby można było ją łatwo przemieścić. Był też rozkładany stół dla pacjenta, klisze, ekran, ciężkie zasłony blokujące dostęp światła oraz ampułki z radonem (emitowanym jako produkt gazowego rozpadu radu). Celom ochronnym służyły bawełniane rękawiczki oraz wypełniony ołowiem fartuch.
Pojazdy rentgenowskie (teraz nazywane "małymi Curie") zanim zostały wprowadzone do użytku musiały pokonać przeszkody biurokratyczne, zabraniające kobietom kierowcom i technikom przebywać w pobliżu linii frontu. Madame Curie, mając na sobie płaszcz z alpaki oraz opaskę Czerwonego Krzyża na ramieniu, sama zawoziła, jadąc z prędkością ponad trzydziestu kilometrów na godzinę, aparaturę do szpitali polowych. Szybko wyładowywała sprzęt, podłączała kable do przenośnego generatora, zasłaniała okna, rozkładała stół, instalowała ampułkę i uruchamiała aparat.
Maria rozpaczliwie potrzebowała więcej kierowców i techników, a przede wszystkim kogoś, komu mogłaby zaufać. Świetnie te wymagania spełniała jej córka Irena, którą teraz uważała za "swoją towarzyszkę i przyjaciółkę". Gdy Irena miała siedemnaście lat, matka zaczęła zabierać ją na pola bitew, a po kilku miesiącach zostawiła jej pod opiekę polowy punkt radiologiczny w Hoogstade w Belgii. Żołnierzy przenoszono do prowizorycznych namiotów medycznych. Niektórzy byli martwi, inni pozbawieni kończyn lub ze złamaniami oraz ranami odłamkowymi. Irena sama, bez niczyjej pomocy, prześwietlała rannych, a po wykonaniu zdjęcia rentgenowskiego precyzyjnie dokonywała obliczeń geometrycznych, które wskazywały dokładne usytuowanie kuli czy szrapnela. Zlokalizowane odłamki pocisku pozwalały chirurgom mniej traumatycznie sondować i operować rannych.
Maria Skłodowska-Curie i Irena Curie w Amiens, Suippes, Reims, Calais, Poperinghe, Morvillars i Paryżu prowadziły szkolenia dla kobiet - przyszłych techników radiologii. Sto osiemdziesiąt kobiet techników zostało wyekspediowanych do obsługi polowych punktów rentgenowskich. W czasie I wojny światowej wykonano ponad milion zdjęć rentgenowskich. Maria Skłodowska-Curie, która "postanowiła ze wszystkich sił służyć swej przybranej ojczyźnie", pozostała wierna ideałowi służby na rzecz pokoju, podczas gdy naukowcy po obu stronach frontu pracowali nad bronią, która oślepia, okalecza i zabija.
14 października 1914 r. dziewięćdziesięciu trzech niemieckich intelektualistów, m.in. poeta Gerhard Hauptmann, reżyser Max Reinhard, naukowcy i lekarze: Paul Elhrich, Emil von Behring, Albert Neisser, Wilhelm Waldeyer, August von Wassermann i Max Planck, podpisali manifest popierający wojenne i pangermańskie cele państw centralnych. Był to tzw. Apel do kulturalnego świata, popierający atak na neutralną Belgię jako wojskową konieczność.
Albert Einstein i Maria Skłodowska-Curie pogardzili zdecydowanie sygnatariuszami tego manifestu. Po I wojnie światowej utworzyli, 15 maja 1922 r., przy Lidze Narodów Międzynarodową Komisję Współpracy Intelektualnej - Commision Internationale de la Cooperation Intelectuelle (C.I.C.I.), by zapewnić Europie zgodę międzynarodową i pokój. Maria Skłodowska-Curie zasugerowała, żeby zorganizować program naukowy wymiany młodych uczonych, kobiet i mężczyzn, by spędzali wakacje twórczo w innych krajach poznając inne kultury i cywilizacje, aby zapanowała zgoda dla dobra ludzkości.
W USA Maria Skłodowska-Curie stała się prawdziwą gwiazdą o przydomku "Radium Woman", za sprawą redaktor naczelnej czasopisma "Delineator" a później "New York Herald Tribune" - Marie Mattingly Meloney, nazywanej "MISSY". "Missy" zorganizowała wśród bogatych Amerykanów zbiórkę na zakup radu, żeby uczona mogła kontynuować badania nad jego promieniowaniem, z którym łączono nadzieję skutecznego sposobu leczenia nowotworów. Maria Skłodowska-Curie prowadziła te badania do końca życia, współpracując z największymi umysłami swej epoki. W Paryżu w 1921 r. powstała Fundation Curie i Instytut Radowy do dziś działające.
7 lutego 1922 r. wybrano ją jako pierwszą kobietę do Paryskiej Akademii Medycyny za jej wkład w rozwój radioterapii, gdy za prof. dr. Otto Walkhoffem podnosiła terapeutyczną wartość radu w leczeniu tocznia i raka. Maria Skłodowska-Curie i Claudius Regaud byli pionierami walki z rakiem stosując curieterapię w Paryskim Instytucie Radowym. W dn. 21-25 kwietnia 1925 r. odbył się w Paryżu II Francusko-Polski Zjazd Lekarski. Uczestników z całej Polski było około 280. Stomatologów reprezentowali: dr Gelbard i doc. dr Meissner z Warszawy oraz dr Czernecki, dr Gorczyński i prof. Cieszyński ze Lwowa. Uczestnicy Zjazdu uczestniczyli w posiedzeniu Akademii Medycyny, na którym wygłosili wykłady wybitni przedstawiciele nauki: dr Babiński, p. Curie-Skłodowska i śp. dr Pawiński. Podczas Zjazdu również mieli uczestnicy sposobność zwiedzania zakładów lekarskich paryskich. Na wyszczególnienie zasługują Zakłady Pasteura, p. M. Curie-Skłodowskiej i Prof. Widala.
W 1929 r. jako pierwsza kobieta nie-lekarz uzyskała pierwszy honorowy tytuł członka Międzynarodowego Zrzeszenia Lekarek - Medical Women's International Association (MWiA), organizacji założonej w 1918 r. w Nowym Jorku. W tym samym roku została również honorową dentystką.
29 maja 1932 r. otworzyła w Warszawie Instytut Radowy przy ul. Wawelskiej 15 i ofiarowała mu gram radu, na który zapracowała wygłaszając w USA cykl wykładów.
Wśród wielu tytułów honorowych, nagród i medali Marii Skłodowskiej-Curie kilkanaście związanych jest ściśle z medycyną. Są to tytuły: 1909 - doctor honoris causa Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Genewie, 1912 - członek współpracujący Cesarskiego Instytutu Medycyny eksperymentalnej w St. Petersburgu, 1914 - członek honorowy Towarzystwa Fizyko-Medycznego w Moskwie, 1921 - doctor honoris causa Women's Medical College of Pensylwania, 1921 - członek honorowy Nordisk Fovening for Medicinsk Radiologie, 1921 - doctor honoris causa Yale University, 1921 - doctor honoris causa University Chicago, 1921 - doctor honoris causa Northwestern University, 1921 - doctor honoris causa Smith College, 1921 - doctor honoris causa Wellsley College, 1921 - doctor honoris causa Columbia University, 1921 - doctor honoris causa University de Pittsburg, 1922 - członek Academie de Medecine de Paris, 1921 - członek honorowy Rumuńskiego Towarzystwa Hydrologii Medycznej, 1924 - doctor honoris causa Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, 1926 - członek honorowy Towarzystwa Lekarskiego w Lublinie, 1927 - członek honorowy Towarzystwa Medycznego Kształcenia Podyplomowego Ameryki Północnej, 1929 - członek honorowy Międzynarodowego Zrzeszenia Lekarek MWiA, 1929 - członek honorowy Polskiego Towarzystwa Medycznego i Dentystycznego - Cleveland (Ohio), tytuł honorowy Dentystki, 1931 - członek honorowy American College of Radiology, 1932 - członek honorowy Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego, 1933 - członek honorowy British Institut of Radiology and Roentgen Society.
W maju 1934 r. zapadła na zdrowiu. Gdy uległa znacznemu osłabieniu i pojawiła się gorączka, prof. Roch z Genewy zalecił leczenie klimatyczne w alpejskim Sancellemoz, Plateau d' Assy. Posługiwała się tam przybranym nazwiskiem Madame Pierre. Leczył ją dr Tobe. Rozpoznano leukemię o piorunującym przebiegu. Zmarła o świcie 4 lipca 1934 r. W 1995 r. w czasopiśmie "Nature" przedstawiono hipotezę, że zabiły ją promienie RTG, a nie rad (!).
W 1995 r. szczątki Marii i Piotra Curie zostały uroczyście przeniesione do Panteonu. Prezydent Francji François Mitterrand w Panteonie w 1995 r. powiedział: (...) Maria Curie dała przykład walki kobiety, która postanowiła wykazać swoje zdolności w społeczeństwie, gdzie zdolności intelektualne, poznawanie świata oraz odpowiedzialność publiczna były zarezerwowane dla mężczyzn (...) - co zostało przyjęte z ogromnym aplauzem.
W kwietniu 2005 r. francuska telewizja wybrała największego Francuza wszech czasów. Jako pierwsza kobieta na liście znalazła się Maria Skłodowska-Curie, po Charles de Gaulle'u i Ludwiku Pasteurze.
W 75 rocznicę śmierci naszej wielkiej Rodaczki, 4 lipca 2009 r. lekarze i stomatolodzy dolnośląscy złożyli wieniec ku jej czci w Paryskim Panteonie i uczestniczyli w sesji naukowej. W Musée Curie spotkali się z jej wnuczką prof. Héléne Langevin-Joliot, córką Ireny Joliot-Curie, fizykiem nuklearnym.
W 2011 r., z okazji 100 rocznicy otrzymania przez Marię Skłodowską-Curie, drugiej Nagrody Nobla, z dziedziny chemii, planowane są w Paryżu międzynarodowe uroczystości i konferencje naukowe. Lekarze i stomatolodzy z Dolnego Śląska są na nie zaproszeni.

Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska
dr n. med., Katedra i Zakład Protetyki Stomatologicznej, Akademia Medyczna we Wrocławiu.

Piśmiennictwo u autorki.


Gazeta Lekarska 2010-02 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2010-02-14