Partnerami serwisu są:



 
Stawiam na ewolucyjne zmiany

Z Maciejem Hamankiewiczem
nowo wybranym prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej
rozmawia Agnieszka Katrynicz


  • Wybory prezesa NRL obfitowały w liczne niespodzianki. Jest pan zaskoczony takim ich przebiegiem?
    - Zaskoczony nie, bo jak każdy kandydat jestem przekonany, że to mój program jest najlepszy i to ja powinienem wygrać. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to rozmiary zwycięstwa, bo dostałem 274 głosy, a mój konkurent 132. To bardzo duża przewaga.

  • Od razu po ogłoszeniu wyników pojawiły się komentarze, że pana zwycięstwo oznacza, że w samorządzie nic się nie zmieni, bo będzie pan kontynuować linię Konstantego Radziwiłła, a co złośliwsi mówią nam o tym, że będzie pan sterowany przez poprzedniego prezesa.
    - Ale ja przecież nie byłem kandydatem promowanym i popieranym przez Konstantego Radziwiłła. Zresztą poprzedni prezes publicznie mówił, że jestem dobrym kandydatem, ale jego zdaniem jest lepszy (Romuald Krajewski - przyp. redakcji), więc nic nie zawdzięczam Konstantemu Radziwiłłowi. Oczywiście, nie oznacza to, że uważam, iż Konstanty Radziwiłł nie jest samorządowi potrzebny i cieszę się, że dostał się do Rady, gdzie będzie mógł służyć swoim doświadczeniem i radą. Zamierzam to wykorzystać, ale to ja zostałem prezesem i to ja będę przez cztery lata wyznaczał kierunki pracy samorządu.
    Jeśli chodzi o kontynuowanie linii, to proszę pamiętać, że jestem ze Śląska, a my doceniamy dobrą robotę. Rewolucje nie są samorządowi potrzebne. Potrzebne za to jest sprawniejsze działanie i w tym kierunku będzie zmierzać Naczelna Rada. Stawiam więc na ewolucje, a nie rewolucje.

  • Jakie będą te pierwsze decyzje pana jako prezesa?
    - Wyraźnie w swojej prezentacji pokazałem, że postrzegam rolę prezesa jako dyrygenta i koordynatora działań, może momentami przywódcy, jeśli będzie to konieczne. Dlatego zacznę od przygotowania tego zespołu muzycznego do gry i 12 lutego, kiedy odbędzie się pierwsze posiedzenie Rady, wskażę, który instrument w którym momencie będzie grać. Na pewno nie będę za nikogo niczego załatwiać, bo to nie jest tak, że wybrano tylko prezesa, ale także skład Naczelnej Rady, czyli osoby, które mają pracować na rzecz środowiska lekarskiego.

  • Jaki więc będzie samorząd lekarski pod batutą Macieja Hamankiewicza?
    - Mam nadzieję, że przede wszystkim będzie on lepiej postrzegany przez lekarzy i bardziej skuteczny. Skuteczniejszy siłą argumentów i umiejętności członków samorządu, a nie umiejętnością załatwiania spraw. Nie zamierzam kierować Izbą na zasadzie - znam gdzieś kilka osób i dlatego coś z nimi załatwię. To nie jest w moim stylu.


    Gazeta Lekarska 2010-02 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
    Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

  • Wstecz  
    W górę ekranu  
    Copyright (c) 2005  
    Korespondencja: lekarska@gazeta.pl  
    Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
    Data utworzenia: 2010-02-14