Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2009 Gazety Lekarskiej  Numer 2009-06  Tryumf samorządu 

Ministerstwo Zdrowia wycofało się z propozycji likwidacji części okręgowych izb lekarskich i pielęgniarskich.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom resortu zdrowia liczba okręgowych izb lekarskich oraz okręgowych izb pielęgniarek i położnych pozostanie bez zmian.

Zgodnie z przygotowanymi przez resort zdrowia projektami ustaw o izbach lekarskich oraz o samorządzie pielęgniarek i położnych ich liczba miała być dostosowana do podziału administracyjnego Polski. To oznaczało, że zamiast 22 izb lekarskich i 45 pielęgniarskich miało działać po 16 izb. Resort zdrowia (oficjalnie) argumentował swoją propozycję tym, że poszczególne izby skupiają zbyt małą liczbę członków, a to wpływa chociażby na niewielką liczbę spraw, jakimi zajmują się rzecznicy odpowiedzialności zawodowej czy sądy zawodowe. Jak zapewnia ministerstwo rezygnacja z likwidacji części izb to wynik konsultacji społecznych nad projektami ustaw przewidującymi takie rozwiązanie. - Nadal uważamy, że powinno dojść do zmian organizacyjnych w izbach - mówi Jakub Gołąb, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.
Jednak jak się udało nieoficjalnie dowiedzieć "Gazecie Lekarskiej" oba projekty zostały ze sobą "powiązane", tzn. likwidacja małych izb lekarskich miała nastąpić tylko wtedy, gdy na zmiany zgodziłby się samorząd pielęgniarski. - Właśnie ustawa o samorządzie pielęgniarek i położnych miała jako pierwsza trafić do Sejmu. Jednak opór przed likwidacją izb był tak duży, że postanowiliśmy się z tego wycofać - mówi nam jeden z wysokich urzędników ministerstwa.

Zgodny opór

Rozwiązanie proponowane przez resort zdrowia zostało ostro skrytykowane przez obydwa samorządy zawodowe. Zarówno lekarze, jak i pielęgniarki twierdzili, że to zamach na ich niezależność.
- Takie pomysły, by dopasować izby do województw pojawiały się już kilkakrotnie - mówi Konstanty Radziwiłł, prezes NRL. - Nie rozumiem dlaczego, skoro w dziś istniejących strukturach samorząd działa sprawnie.
- Odgórna decyzja o likwidacji części niezależnych izb mogłaby naruszać konstytucyjną zasadę pomocniczości państwa - dodaje Beata Żółkiewska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych (OIPiP) w Chełmie.

Małe górą

Warto przypomnieć, że odrodzony samorząd lekarski powstał jako inicjatywa oddolna. Efekt jest taki, że dziś istnieją 22 izby, które niekoniecznie pokrywają się z mapą administracyjną kraju. Paradoksalnie te okręgowe izby lekarskie, które w świetle administracyjnego podziału kraju nie powinny istnieć, skupiają większą liczbę członków niż te "terytorialne" (casus izby częstochowskiej i opolskiej). - Nie widzę żadnych argumentów przeciwko likwidacji małych izb - mówi Zbigniew Brzezin, przewodniczący ORL w Częstochowie. - W końcu jesteśmy samorządem, co oznacza, że powinniśmy rządzić się sami. Nikt nie chce likwidować izb prawniczych, a z nie wiadomych przyczyn tylko te lekarskie są "na widelcu".
Nic dziwnego, że na wiadomość o wycofaniu się ze zmian środowisko zareagowało entuzjastycznie. - Jestem zachwycona. Widać, że idea samorządności wzięła górę - mówi Anna Mackiewicz, przewodnicząca ORL w Zielonej Górze. - Małe izby są bliżej swoich członków, dzięki czemu możemy lepiej działać.

Składki po staremu

Resort zdrowia zdecydował również o usunięciu z projektu ustawy o izbach lekarskich przepisów różnicujących wysokość składki opłacanej przez członków samorządu w zależności od aktywnego wykonywania zawodu na terenie Polski lub pobierania przez lekarzy świadczeń z tytułu przejścia na emeryturę lub rentę. Ministerstwo uznało, że kwestie związane z ustalaniem wysokości składek należą jednak do kompetencji samorządu lekarzy.

Agnieszka Katrynicz

Gazeta Lekarska 2009-06 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2009-06-09