Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2009 Gazety Lekarskiej  Numer 2009-03  Lekarz lekarzowi wilkiem 

W styczniowym numerze "Gazety Lekarskiej" Krystyna Knypl uznała za konieczne skrytykować stanowisko Zarządu Głównego TIP w sprawie warunków szpitalnego leczenia ciężkiego nadciśnienia tętniczego. Mogę się zgodzić, że felieton ma swoje prawa, jednak jego napastliwego i przesadnego języka zaakceptować nie potrafię.
Autorka słusznie umieściła podtytuł "profesorsko-ordynatorskie troski". Tak, było troską naszą, Towarzystwa Internistów Polskich, jak i wielu ordynatorów oddziałów chorób wewnętrznych, aby przypadki ciężkiego nadciśnienia tętniczego mogły być leczone w oddziałach chorób wewnętrznych. Warunek, aby takie przypadki leczone były wyłącznie w oddziałach posiadających dwu specjalistów hipertensjologów uznaliśmy za niewłaściwy i w efekcie szkodliwy dla chorych.
Argumentowano w tej sprawie bardzo szeroko. Ponieważ jednak nie wszyscy z tymi argumentami się zapoznali, przypomnijmy: 1) rozpoznawanie i leczenie wszystkich form i postaci nadciśnienia tętniczego znajduje się w programie specjalizacji z chorób wewnętrznych; 2) kryteria rozpoznania ciężkiego nadciśnienia są ściśle określone; 3) warunki udzielenia ww. świadczenia (konieczność wykonania konkretnych, specjalistycznych badań) zostały przez NFZ precyzyjnie opisane; 4) ciągle jeszcze niewielka liczba specjalistów hipertensjologów zmuszałaby do transportu wielu chorych wymagających szybkiej pomocy na niejednokrotnie znaczne odległości. A dlaczegóż ciężkiego nadciśnienia nie miałby leczyć internista czy nefrolog? Jaki związek z merytoryczną dyskusją na ten temat ma problem ewentualnych oszustw "dla podratowania budżetu"? Któż tu jest dla kogo wilkiem, upowszechniając te deprecjonujące nasz zawód opinie?
Zasadniczy problem polegał na restrykcyjności wymagań zaproponowanych przez NFZ, co ograniczało możliwość leczenia ciężkiego nadciśnienia do kilku ośrodków w kraju i odmawiało w efekcie podjęcia właściwego postępowania w tych przypadkach lekarzom internistom, kardiologom czy nefrologom. Na całe szczęście z inicjatywy TIP ten błąd skorygowano. Niestety, do takich nieprawidłowości, zdaniem moim i Zarządu Głównego TIP, prowadzi nieprzemyślane mnożenie specjalności szczegółowych.
Czy to stanowi zaprzeczenie faktu, że mamy w kraju wybitnych specjalistów w dziedzinie nadciśnienia tętniczego, że ośrodki przez nich stworzone są znane nie tylko w kraju, ale i za granicą? Oczywiście, że nie. Przecież choćby działalność na tym polu krajowych i międzynarodowych towarzystw naukowych przynosi ogólnie akceptowane wytyczne diagnostyki i właściwego leczenia tej jakże powszechnej choroby. Do absurdu jednak doprowadzić nie można. I nie ma to nic wspólnego z dyskredytowaniem kogokolwiek. (...)
I sprawa druga - egzamin specjalizacyjny z chorób wewnętrznych jesienią 2008 r. Tu Autorka zarzuca z kolei Towarzystwu Internistów Polskich brak reakcji. Argument ten mija się z prawdą. Wynik tego egzaminu budzi niepokój, bo nie zdała go prawie połowa egzaminowanych. Za przeprowadzenie egzaminu odpowiedzialny jest konsultant krajowy w dziedzinie interny. Minister Zdrowia podjęła w tej sprawie decyzje personalne. Mimo starań nie ujawniono dotąd treści pytań i odpowiedzi. Bez tego ewentualna merytoryczna krytyka pytań egzaminacyjnych nie jest możliwa. Czy w tej sytuacji mamy pisać napastliwe felietony, lub jak to określono "lamentować"? Nie jest to cel Towarzystwa Internistów Polskich. Merytoryczną dyskusję, szczególnie w zakresie programu nauczania, szkolenia, kwalifikacji zawodowych i wymagań stawianych specjalistom w zakresie chorób wewnętrznych podejmiemy zawsze.

prof. dr hab. med. Jacek Musiał prezes Zarządu Głównego TIP

***


Nie jestem w stanie prześcignąć prof. Jacka Musiała w konkurencji upowszechniania opinii deprecjonujących nasz zawód, a nawet jak sądzę nigdy w niej nie startowałam. To Jacek Musiał 11 listopada 2008 r. na łamach "Gazety Wyborczej" w sposób bezprzykładnie niestosowny wyrażał się na temat hipertensjologów do ponad czterystu tysięcy czytelników. Według niego hipertensjolodzy są specjalistami od jednej choroby, a ich lobbing (...) bierze górę nad interesem chorych. Prezes TIP najwyraźniej zapomniał, że specjalizację z hipertensjologii można rozpocząć dopiero po uzyskaniu specjalizacji z interny lub pediatrii. Przepisy NFZ nie powstały w wyniku lobbingu hipertensjologów, lecz jak wyjaśnił to w cytowanym artykule konsultant krajowy prof. Krzysztof Narkiewicz podniesienie wymogów było konieczne - w szpitalach dochodziło do nadużyć. Sprawozdawały do NFZ, że mają po kilkadziesiąt, po stu w roku chorych z bardzo ciężkimi powikłaniami z powodu nadciśnienia. To niemożliwe, by było ich tak wielu. Tak więc w moim artykule przytoczyłam jedynie to, co zostało wcześniej opublikowane w prasie codziennej.
Bardzo mnie ucieszyła informacja, że wynik egzaminu budzi niepokój przedstawicieli TIP. Musiało to jednak być uczucie z kategorii tzw. niepokoju wewnętrznego, nie napotkałam bowiem jakichkolwiek wyrazów tego niepokoju w postaci wypowiedzi, komentarza czy informacji w prasie lub na stronach internetowych TIP o tym, co zrobiono dla naprawy warunków przeprowadzania egzaminu z interny, budzących burzliwe dyskusje od lat.
Uczucia muszą mieć swój wyraz, uczucia bez wyrazu nie istnieją - mawiał pewien mędrzec i cieszę się, iż swoim felietonem przyczyniłam się do umożliwienia dania wyrazu i uzewnętrznienia niepotrzebnie do tej pory skrywanych przed naszym środowiskiem uczuć niepokoju, a przez to lepszego realizowania przez zarząd TIP statutowych obowiązków, wynikających z rozdziału II, art. 9 i 10.

dr n. med. Krystyna Knypl Internista hipertensjo log, dziennikarz medyczny

Medale

Chciałbym pogratulować artykułu w "GL" nr 1/2009 pt. "Medicus medici lupus est", a zwłaszcza przyznanych medali. Ja również nie muszę już niczego zdawać (jestem w wieku plus 50), ale dobrze pamiętam, ile potrzeba wysiłku, aby zdać egzamin specjalizacyjny z chorób wewnętrznych. To, co zrobiono z lekarzami w ubiegłym roku, to skandal! W pełni podpisuję się pod przyznanymi medalami.

dr Józef Szary specjalista chorób wewnętrznych, Bielsko-Biała


Gazeta Lekarska 2009-03 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2009-03-16