Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2008 Gazety Lekarskiej  Numer 2008-12  Ręce lekarza 

Analizując różne aspekty wykonywania zawodu lekarza rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, jak ważną rolę w tej posłudze odgrywają ręce.

Niedawno przeprowadzony egzamin testowy z interny pozbawił szansy na zdobycie upragnionego tytułu specjalisty blisko połowę zdających kolegów. Czy brano w tym teście pod uwagę jakże istotną w tej specjalności zręczność lekarskich rąk? Otóż po trzykroć nie! W sposób mechanistyczny oceniono zdolność lekarza do odtwarzania teoretycznych szczególików oraz umiejętność odgadywania, co autor układający pytanie miał na myśli. Nie zawsze zresztą było łatwo ową myśl odnaleźć (jeśli w ogóle była!), kilka bowiem pytań unieważniono w trakcie trwania egzaminu i tuż po jego zakończeniu. Jeżeli wśród zdających był utalentowany echokardiografista czy endoskopista, to biada mu, jeśli nie znał najnowszych poglądów na temat bujnego życia mitochondriów!
W medycynie trzeba nie tylko dużo wiedzieć, ale i nie mniej potrafić - spostrzeżenie to dedykuję wszystkim osobom tworzącym pytania, które tym razem musiały chyba je pisać ręką niedominującą - pozwalam sobie na ten eufemizm jako osoba leworęczna oraz wszystkim, którzy decydują o ostatecznym kształcie testu.

Odsłonięte do łokci

W codziennej praktyce liczy się nie tylko zręczność lekarskich rąk. Spełniać muszą one ważne warunki, jakimi są: ich wygląd i profil bakteriologiczny. Świadomie nie używam tu terminu czyste ręce, bo jest on zbyt ograny przez codzienne media w kontekście nielegalnych przepływów finansowych. Odpowiednio często myte ręce, krótkie paznokcie oraz wstrzemięźliwość w ozdabianiu dłoni i przedramion biżuterią są kanonami oczywistymi, choć zawsze wartymi przypomnienia. Czy jednak to wystarczy, aby nasze obyczaje i poczynania higieniczne nie wiązały się z przenoszeniem flory bakteryjnej?
Problem zakażeń wewnątrzszpitalnych trapi większość placówek medycznych na całym świecie i w związku z tym poszukiwane są wszelkie metody skutecznego zwalczania tego poważnego problemu.
Od początku 2008 r. w angielskich szpitalach należących do National Health Service rozpoczęto wielką kampanię na rzecz osłabienia jednej z możliwych dróg przenoszenia flory bakteryjnej, jaką są ręce i odzież personelu medycznego. Propagowane jest zalecenie, które obrazowo ujmuje jak mają wyglądać ręce osób pracujących w szpitalu: bare below the elbows, czyli odsłonięte do łokcia. Zaleca się noszenie ubrań szpitalnych z krótkimi rękawami, zero biżuterii oraz zdejmowanie przez mężczyzn krawatów na czas wykonywania czynności medycznych. Pomysł ma pewne podstawy naukowe, badania bowiem wykazały, że rękawy i mankiety fartuchów są prawdziwym siedliskiem wszelakiej flory bakteryjnej. Zastosowanie reguły bare below the elbows w znaczący sposób pozwala na zredukowanie zakażeń, w szczególności Clostridium difficile oraz MRSA.
Co do krawatów zdania są podzielone i podobno nie ma mocnych dowodów naukowych, które można by znaleźć w bazie Medline, a dodatkowo podczas badań ankietowych okazało się, że pacjenci wolą oglądać doktora pod krawatem.
Warto podkreślić, że reguła odsłoniętych łokci, promowana przez wiele szpitali na całym świecie, ma dotyczyć nie tylko lekarzy czy pielęgniarek, ale także obejmować personel administracyjny i menedżerski, jeżeli znajdzie się w tej części szpitala, w której świadczy się usługi dla pacjentów. Reguła ta ma obejmować nie tylko obszary oddziałów szpitalnych, ale także przychodnie.

Pamiętajmy o standardach

Jednym z ważniejszych punktów jest mycie rąk według określonego schematu, obejmującego kolejno i naprzemiennie w odniesieniu do obu dłoni następujące ruchy: pocieranie wewnętrznych części dłoni, pocieranie powierzchnią dłoni o grzbiet dłoni, pocieranie wewnętrznych części dłoni z przeplecionymi palcami, pocieranie grzbietowej części zagiętych palców jednej dłoni pod zgiętymi palcami drugiej dłoni, obrotowe pocieranie kciuka prawej dłoni o zewnętrzną część zaciśniętej na nim drugiej dłoni, wreszcie okrężne pocieranie opuszek palców w zagłębieniu dłoniowym. Taka technika pozwoli na wyeliminowanie pomijania obszarów, wśród których najczęściej jest kciuk i opuszki palców. Kciuki oraz opuszki niestarannie umyte stanowią istotne zagrożenie epidemiologiczne.
Wiadomo, że poza odpowiednim wyglądem lekarskich rąk i przestrzeganiem reguł właściwego ich mycia lub dezynfekcji liczy się także jakość stosowanych do tego preparatów. Zaleca się używanie wysokiej jakości mydeł w płynie, wody ciepłej, ale nie gorącej, dokładne spłukiwanie resztek płynu myjącego, używanie delikatnych ręczników jednorazowych, dokładne suszenie rąk oraz stosowanie preparatów pielęgnacyjnych podczas przerw i po zakończeniu pracy. Nie zaleca się używania czystych alkoholi do dezynfekcji rąk.

Szpitalna moda

Akcja odsłoniętych łokci objęła także inne części medycznego stroju, nie ograniczając się do rękawów. Wzięto także pod lupę nasz wygląd oraz prywatne i szpitalne ubranie, sporządzając dość szeroki dress code. Administratorzy National Health Service zalecają rezygnowanie z długich włosów (pacjenci wolą być obsługiwani przez personel medyczny z krótkimi włosami), długich spódnic wystających spod szpitalnego fartucha, zegarków ręcznych, obrączek oraz wszelkiej innej biżuterii.
Wdrażanie tego zalecenia napotyka najróżniejsze przeszkody, których organizatorzy nawet nie byli w stanie przewidzieć. W wielokulturowej Anglii odezwały się głosy sprzeciwu ze strony organizacji lekarzy wyznających islam, bowiem zgodnie z zaleceniami tej religii kobiety mogą publicznie pokazywać jedynie twarz i dłonie. Nie wszyscy lekarze wierzą w możliwość szerokiego wdrożenia zaleceń dress code.
Ciekawe, czy kiedyś dr House pojawi się w stroju zgodnym z wymogami National Health Service? Wprawdzie NHS nie rządzi w New Jersey, gdzie mieści się filmowy Princeton - Plainsboro Teaching Hospital zatrudniający słynnego filmowego diagnostę, ale wszak moda tak szybko rozprzestrzenia się po całym świecie, że można sobie wyobrazić nawet dr. House'a z odsłoniętymi przedramionami.
Jak zawsze czekam na listy, pod adresem: krystyna.knypl@compi.net.pl

Krystyna Knypl


Gazeta Lekarska 2008-12 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2008-12-17