Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2008 Gazety Lekarskiej  Numer 2008-04  Agresja wobec lekarzy 

Jednym z tematów poruszonych w badaniu opinii lekarzy przeprowadzonym w 2007 r. były przejawy agresji skierowanej wobec lekarzy w związku z wykonywaniem przez nich zawodu.


Zjawisko to może być wywołane zarówno rosnącymi oczekiwaniami co do poziomu opieki i niezadowoleniem z poziomu świadczeń, jak i przyczynami niezależnymi od systemu opieki zdrowotnej, takimi jak stereotypowe poglądy, powielane przez media.
Około połowy respondentów (51%) zadeklarowało, że zdarzyło im się paść ofiarą agresji ze strony pacjenta lub osób występujących w jego imieniu. Z tej grupy dwie piąte po raz ostatni padły ofiarą agresji w 2007 r. Większość lekarzy, którym zdarzyło się być obiektem agresji, doświadczyła jej więcej niż raz.
Z opisu najbardziej drastycznego przypadku wybranego przez respondentów wynika, że akty agresji prawie zawsze odbywały się w miejscu pracy (w szpitalu, przychodni, gabinecie, ośrodku zdrowia - 94% wskazań). Sporadycznie dochodziło do aktów agresji na ulicy lub w innym miejscu publicznym, względnie w domu. Sprawcą najczęściej był pacjent (62%), rzadziej krewny lub znajomy pacjenta (36%), sporadycznie ktoś inny.
Zdecydowanie najczęstsza forma agresji to atak słowny pod adresem lekarza. Pacjenci obrażali lekarza, jego rodzinę, podważali kwalifikacje. Około połowy (52%) opisanych przypadków to obelgi, wyzwiska, wulgarne zachowanie pod adresem respondenta. Znacząca część (18% opisanych przypadków), to agresja fizyczna słabsza niż uderzenie: popychanie, oplucie, szarpanie. Stosunkowo często respondenci wymieniali groźby, straszenie przez pacjentów (18% lekarzy, ofiar agresji). Nieco rzadziej (11%) wymieniano zdarzenia najdrastyczniejsze - pobicie, duszenie. Ogólnie o agresji mówiono w 12% opisanych przypadków, co nie pozwala wnioskować, do jakiej formy agresji posunął się sprawca. Inne formy agresji wymieniano rzadziej. Należą do nich: agresja słowna pod adresem służby zdrowia, fałszywe publiczne oskarżenie, uporczywe nękanie przy pomocy organów ścigania (donos, zgłoszenie do prokuratury, pisemna skarga), zniszczenie mienia publicznego (kopanie drzwi, zdemolowanie izby przyjęć, podarcie dokumentacji medycznej), a także zniszczenie mienia lekarza oraz próba wymuszenia zmiany leczenia.
Najczęstszym powodem ataku pacjenta na lekarza była odmowa wydania orzeczenia o niezdolności do pracy, zaświadczenia, recepty, skierowania na badania, odmowa przyjęcia do szpitala, niespełnienie życzeń pacjenta lub jego krewnych. Taką przyczynę miało 32% opisanych zdarzeń. Stosunkowo często (20%) powodem wybuchu było niezadowolenie z opieki, pracy szpitala, poziomu świadczeń, np. długie oczekiwanie na przyjęcie na oddział, złe warunki na oddziale, późny przyjazd karetki. Kolejnym źródłem agresji u pacjenta była jego nietrzeźwość, wpływ narkotyków. Czwartym powodem jest nieskuteczność terapii, zły stan zdrowia lub pogorszenie stanu zdrowia.
Większość osób, które spotkały się z aktami agresji, nie powiadomiła o tym policji, a zgłosiło ten fakt 18%. Kierownictwo placówki powiadomiło 64% lekarzy-ofiar przemocy, natomiast prawie wszyscy (91%) powiedzieli o tym koleżankom i kolegom. Najczęściej wymieniano dwie przyczyny niezgłoszenia zdarzenia policji. Po pierwsze, respondenci bagatelizowali je, uważali, że nie podlega zgłoszeniu, że sytuacja tego nie wymagała. Po drugie, respondenci przekonani są o bezcelowości informowania policji, uważają, że jest to strata czasu, informowanie nic nie zmieni.
W wypowiedziach lekarzy pojawia się wątek stronniczości społeczeństwa i policji wobec lekarzy: w społeczeństwie rozpowszechniona jest postawa, że każdy ma rację, tylko nie lekarz, a pacjentowi wolno wszystko. Lekarzom, którzy zetknęli się z przemocą, towarzyszy uczucie bezradności. Najczęściej uważają oni, że policja nie chce poważnie traktować przypadków agresji wobec lekarza. Pacjent i inni agresorzy są de facto bezkarni. Zwraca uwagę fakt, że mimo doznanej agresji wielu lekarzy z pobłażaniem traktuje agresywne zachowania pacjentów i ich rodzin; próbują zrozumieć stan, w jakim znajduje się osoba agresywna i usprawiedliwiają jej zachowanie.
Z uwagi na fakt, że niektórzy mogą nie utożsamiać zaczepek, wyzwisk, pomówień itp. z aktami agresji (być może rezerwując to określenie dla aktów skrajnych) zapytaliśmy osobno o przypadki agresji werbalnej. Okazuje się, że zdecydowana większość respondentów lekarzy (67%) zetknęła się z taką sytuacją, że ktoś na nich krzyczał, wyzywał ich, obrażał. Najczęściej robił to pacjent, rzadziej - krewny lub znajomy pacjenta. Tak samo częste było doświadczenie poniżenia, wyszydzenia - około dwóch piątych lekarzy (68% wskazań) spotkało się z taką reakcją na swoją pracę. Blisko połowa (47%) spotkała się z groźbami lub szantażem ze strony pacjenta lub jego krewnego bądź znajomego.
Większości lekarzy (70% wskazań) przydarzyła się sytuacja, kiedy pacjent bezpodstawnie zakwestionował metodę leczenia. Blisko trzy czwarte (74%) respondentów spotkała się z nieuzasadnionym żądaniem skierowania do innego lekarza bądź przyjęcia do szpitala. Powszechne są próby wyłudzenia zwolnienia lekarskiego (83% wskazań). Prawie jedna trzecia (31%) lekarzy padła ofiarą publicznego pomówienia o korupcję lub niekompetencję.
Można więc stwierdzić, że doświadczanie agresji jest wśród lekarzy powszechne. Zwykle przybiera ona formę obelg i wyzwisk, a także pomówień lub gróźb. Agresja fizyczna zdarza się rzadziej, ale przybiera czasem drastyczne formy. Respondenci byli duszeni, bici, niszczono im mienie. Szczególnie niepokoi przeświadczenie o braku ochrony ze strony policji, powodujące niezgłaszanie incydentów, mówienie o nich tylko w miejscu pracy i we własnym kręgu zawodowym. Wyrozumiałość lekarzy wobec niewłaściwych zachowań jest przejawem profesjonalizmu, ale nie powinna zastępować właściwej wszystkim relacjom międzyludzkim reakcji na agresywne zachowania. Tym bardziej, że lekarze będący przedmiotem agresji najczęściej doświadczają jej w związku z udzielaniem świadczeń w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Realizują więc bardzo ważne zadanie publiczne i powinni mieć zapewnione do tego odpowiednie warunki. Bezpieczeństwo jest jednym z warunków podstawowych.

Andrzej Mokrzyszewski, Michał Wenzel, Romuald Krajewski


Z inicjatywy Naczelnej Izby Lekarskiej w czerwcu 2007 r. przeprowadzono badanie opinii lekarzy "Aktualne problemy środowiska lekarskiego". Problematyka badań dotyczyła, między innymi, opinii o przyszłości służby zdrowia, uczestnictwie i formach protestów środowiska lekarskiego, problemu agresywnych zachowań pacjentów i ich rodzin, a także aktualnych zarobków lekarzy i ich opinii o zarobkach godziwych, godzin pracy i stosunku do konieczności uzyskiwania punktów edukacyjnych.
Kwestionariusz ankiety wraz z "Gazetą Lekarską" wysłaliśmy do 4 tys. abonentów. Ogółem zwrócono tylko 282 wypełnione ankiety. Gorący okres protestów i strajków, wakacyjny termin badań (czerwiec, lipiec), zapracowanie lekarzy, to na pewno ważne przyczyny słabego oddźwięku środowiska. Z drugiej jednak strony nieodparte jest wrażenie dziwnej i trudnej do wytłumaczenia postawy środowiska. Właśnie w okresie nasilonej walki o poprawę funkcjonowania ochrony zdrowia i warunków pracy lekarzy opis negatywnych zjawisk w ochronie zdrowia, zebrane w jedną całość opinie lekarzy stałyby się ważnym i mocnym argumentem.
Zebrany materiał nie pozwala na formułowanie wniosków, takich jakie daje badanie w pełni reprezentatywne. Stanowi jednak bogaty materiał pozwalający na w miarę dokładny opis problemów nurtujących środowisko lekarskie i budowę mocnych hipotez umożliwiających przygotowanie kolejnych badań innymi już metodami dającymi lepsze gwarancje właściwej realizacji.
Kolejne punkty opracowania, które będziemy przedstawiać w "Gazecie Lekarskiej", będą dotyczyć charakterystyki badanej grupy, opinii o dochodach i godzinach pracy, opinii dotyczących konieczności uzyskiwania punktów edukacyjnych, nastrojów dotyczących przyszłości ochrony zdrowia, postulatów i form protestów lekarzy.



Gazeta Lekarska 2008-04 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2008-04-09