Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2007 Gazety Lekarskiej  Numer 2007-10  Za kurtyną milczenia 

Na oczach milionów ludzi odgrywany jest wyborczy spektakl pozorów, w którym polityczni ekwilibryści zmieniają nieustannie kostiumy i maski, wmawiając publiczności, że na tym polega prawdziwa sztuka. Aktorzy częstują się wyzwiskami, a widownia punktuje je w cotygodniowych sondażach. Nawet Giertych sięga po cytaty z Gombrowicza, aby jak najdosadniej opisać politycznych konkurentów. Rzęsistymi brawami nagradzane są na ogół najbardziej farbowane lisy, a publiczność zgaduje w antraktach, co też wydarzy się w następnym akcie. Partie dotychczas rządzące stosują retorykę opozycji, która przecież korzysta z luksusu zgłaszania intencji, a nie rozliczenia się ze sprawowania władzy. Wszystko po to, by zagłuszyć debatę o tożsamości, konkretach, problemach i kłopotach zwykłych ludzi. Tak ma być do wyborów, a później będą... następne wybory. Co z tego dywanowego nalotu inwektyw da się ocalić, a na co lepiej opuścić litościwie kurtynę milczenia? Rejwach i jazgot w partyjnych gołębnikach przerywany jest nieśmiałymi pytaniami lekarzy do polityków: Ile pieniędzy ze środków publicznych chcą przeznaczyć na ochronę zdrowia, czy dopuszczają dopłaty do leczenia, limitowanie świadczeń, czy chcą monopolu NFZ czy konkurencji na rynku świadczeń medycznych i czy zgadzają się na prywatyzację SPZOZ-ów? Nie wiadomo, czy przed 21 października usłyszymy jakikolwiek konkret.

Na razie nagle rozmnożyły się pieniądze, przynajmniej w obietnicach. To, co latem było niemożliwe, stało się możliwe przed wyborami. W związku z nowelizacją tzw. ustawy podwyżkowej w 2008 r. NFZ przekaże też 4 mld zł na wzrost wynagrodzeń dla pracowników służby zdrowia. Do autorstwa pomysłu przyznaje się sama pani wicepremier Zyta Gilowska.

Molestowanie i mobbing to nowa amunicja w arsenale oskarżycieli lekarzy, kiedy zawiodły zarzuty o morderstwo. Medycyna jest wyjątkowo wdzięcznym polem aktywności wszystkich niewybrednych mobberów. Pod fałszywym płaszczykiem troski o pacjenta, o jakość medycyny można gnębić niewygodnych, niepokornych i zdolniejszych od siebie. Niejeden lekarski talent nie sięgnął kariery, bo ordynator-mobber przykleił mu łatkę osoby z trudnym, konfliktowym charakterem i dołożył starań, by zatrzasnąć drzwi, za którymi czekała dobra praca i zaszczyty - pisze na naszych łamach Krystyna Knypl i zachęca do rozmowy. Czas przerwać milczenie i zdemaskować cynicznych graczy i mistrzów manipulacji w naszym zawodzie. "Gazeta Lekarska" nie tylko ośmiela, ale także pomoże odważnym.

Figowe listki powinny sfrunąć również z wypłowiałych konwenansów pomiędzy lekarzem a farmaceutą. W Polsce wzrasta sprzedaż leków OTC, co powoduje nasilenie zjawiska samoleczenia. Opieka farmaceutyczna staje się wyzwaniem nowoczesności. Tymczasem praktyka dowodzi, że lekarz i aptekarz działają odrębnie. Brakuje czasu, wiedzy i procedur. Te zaszłości warto zmienić. Oddając co lekarskie lekarzowi, co aptekarskie aptekarzowi - pomyśleć, co łączy obydwa zawody. Artykułem prof. Tadeusza Chruściela otwieramy, we współpracy z "Gazetą Farmaceutyczną", cykl publikacji, które powinny sprzyjać tym zmianom. Liczymy na Państwa głosy, polemiki i opinie.

Marek Stankiewicz
naczelny@gazetalekarska.pl


Gazeta Lekarska 2007-10 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-10-11