Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2006 Gazety Lekarskiej  Numer 2006-10  Listy - Nie pozwólmy manipulować opinią publiczną  

Od wielu miesięcy problematyka ochrony zdrowia jest treścią wielu publikacji w różnych mediach. Jedynie nikła część tych publikacji jest przez nas akceptowana.
Aby przedstawić prawdziwy powód naszej zdecydowanej postawy w walce o godne warunki dla pracowników sektora ochrony zdrowia trzeba zarówno wysiłku intelektualnego, jak i rzetelności zawodowej. Częściej jednak spotykamy się z uproszczeniami tematu, sprawiającymi wrażenie manipulacji. Łatwiej jest bowiem przedstawić lekarza jako pazernego na pieniądze pracownika niż jako odpowiedzialnego za życie i zdrowie pacjenta człowieka.
Publikacje takie częściej prowadzą do przeciwstawiania opinii publicznej uzasadnionych, rzeczywistych starań środowiska niż troski personelu o jakość świadczonych usług. Nie było dotychczas jasne kto stoi za grupami interesów zainteresowanych w zniekształcaniu faktów. Jednak najnowsza inicjatywa wiceministra zdrowia Bolesława Piechy ("Dziennik" z 12-13.08.br. - "Będą ulgi na lekarzy") wydaje się przybliżać odpowiedź na te niejasności. W treści czytamy: Ministerstwo chce rozprawić się z szarą strefą w służbie zdrowia i wprowadzić kasy fiskalne - Lekarze ujawnią dochody! Traktujemy to jako cyniczny przykład manipulacji opinią publiczną. Szara strefa to przecież nie gabinety prywatne, do których pacjent trafia wtedy, gdy nie jest z satysfakcją obsłużony w podmiotach podległych Panu Ministrowi. Zamiast poprawiać organizację podległych sobie podmiotów, bo to w nich funkcjonuje szara strefa ("Gazeta Wyborcza" z 10.08.br. - "Oficjalny cennik na porodówce"), poszukuje bata na prywatne gabinety i z zapałem czekisty chce wejść pomiędzy układ pacjent - lekarz.
Lekarz świadczący usługi w prywatnym gabinecie musi ponieść rzeczywiste koszty funkcjonowania gabinetu i leczenia. Są one szczegółowo znane i chyba dlatego dokucza to Panu Ministrowi, bowiem wskazuje na niedopuszczalne według przepisów unijnych subsydiowanie skrośne* w kontraktach NFZ-ów. Gdyby nie ono, który ze stomatologów w prywatnym gabinecie dopłacałby do np. usunięcia zęba wycenionego na 7 zł. Same koszty materiałów wymaganych według procedury do tego zabiegu są wyższe.
Jeśli Ministrowi rzeczywiście zależy na ograniczeniu szarej strefy, to czemu nadal, po wielu latach funkcjonowania kas chorych, a obecnie Narodowego Funduszu Zdrowia nie ma określonego koszyka usług gwarantowanych. Manipulując opinią publiczną pisze, że najporządniejszą częścią (w domyśle najlepiej naliczającą podatki) są niepubliczne ZOZ-y. Na jakiej podstawie Pan Minister zarzuca prywatnym stomatologom fałszowanie PIT-ów i jakie to analizy wskazują na wyróżniającą się uczciwość w księgowości NFZ-ów? Bez uzasadnienia tych tez wypowiedź Pana Ministra okaże się tylko ukrywaniem dotychczasowych zaniedbań resortu zdrowia i temu środowisko nasze powinno się zdecydowanie sprzeciwić.
Wprowadzenie kas fiskalnych służy wyłącznie interesom fiskusa i odbije się na pacjentach, którzy wymagane środki będą musieli wyasygnować bezpośrednio po wykonanej usłudze, a zwrot nastąpi po rozliczeniu rocznym PIT-u. Wypowiedź Pana Ministra wpisuje się w zwyczaje innych ministrów, którzy naprzód sprawę nagłaśniają, dopiero później analizują - vide minister Giertych.

lek. stom. Teresa Bujko
wiceprzewodnicząca Dolnośląskiej RL


*Subsydiowanie skrośne - taki rodzaj prowadzenia księgowości, który umożliwia przenoszenie przychodów z jednego rodzaju działalności na inny - ograniczany przez przepisy unijne nawet na drodze restrykcji w strukturze organizacyjnej podmiotów gospodarczych.

Gazeta Lekarska 2006-10 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04