Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2006 Gazety Lekarskiej  Numer 2006-10  Ratownictwo 2006 - Strzelanina w dyskotece 

Podczas interwencji w dyskotece trzech policjantów zostaje zranionych z pistoletu w klatkę piersiową. Piski dziewcząt, okrzyki biesiadników, przeszyte brzękiem rozbitej szyby, ktoś ucieka, ktoś wzywa pomocy - scena niczym z gangsterskiego filmu.

Spokojnie, bez pisku opon, z karetek wysiadają trzy zespoły ratowników i zabierają się do pracy. Zadaniem zespołu ratownictwa medycznego jest w ciągu 10 minut ocenić sytuację na miejscu zdarzenia i zdecydować, jak zorganizować działania, by nie pogrążyć się w chaosie. Innym razem tak może zdarzyć się naprawdę.
Wytrawni sędziowie, specjaliści i eksperci w ratownictwie oceniają głównie procedury zarządzania, sposób dowodzenia, podziału funkcji, a także kompetencje medyczne wg najnowszych standardów ALS - wyjaśnia zadanie dr Wojciech Bodzoń, prezes Stowarzyszenia Instytut Ratownictwa Medycznego. Inne zadania to m.in. upadek szybowca z rannym pilotem, wypadek motocyklowy (trzeba prawidłowo zdjąć kask rannemu), ciężarna w hipoglikemii potrącona przez samochód, nieszczęsliwy wypadek zranienia szyi podczas miłosnej schadzki o północy w ruinach zamku itp.
Co 10 minut podjeżdza kolejna karetka. Wszyscy realizują to samo zadanie. Nikt nie jest nieomylny i każdemu może zdarzyć się jakaś pomyłka. Profesjonalizm ratowników widać gołym okiem, ale ich ambicją jest robić to za każdym razem coraz lepiej.
Podobnie jak w ubiegłym roku interesujące konkurencje i imprezy towarzyszące i niepowtarzalna atmosfera "miasteczka ratowników" w Ośrodku "Stalownik" nad Jeziorem Rożnowskim zgromadziła entuzjastów ratownictwa z całej Polski. W eliminacjach, które odbyły się w maju i czerwcu we Wrocławiu, Białymstoku, Brzesku, Katowicach, Olsztynie, Lublinie, Poznaniu i Łodzi, o prawo startu ubiegało się 167 zespołów z kraju i zagranicy.
W załodze mógł być tylko jeden lekarz. W zalogach bez lekarza co najmniej od dwóch członków zespołu wymagano wykształcenia medycznego (pielęgniarka lub ratownik).
80 załóg z Polski, Słowacji, Węgier, Turcji, Serbii, Białorusi i Ukrainy walczyło o prymat w V Mistrzostwach Polski w Ratownictwie Medycznym i Drogowym, rozegranych we wrześniu br. w Gródku nad Dunajcem (woj. małopolskie). Najlepszy okazał się zespół ratowników (bez lekarza!) Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie w składzie Piotr Sowizdraniuk, Radosław Świder, Sebastian Dziadkiewicz i Mariusz Idzik. Tuż za nimi uplasowały się załogi Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi z lekarzem Marcinem Makowskim i "Ochrona i Ratownictwo" z Kwidzyna bez lekarza.
Tutaj możemy liczyć na naukę, zabawę i zdrową rywalizację - mówi jeden z ratowników znakomitego zespołu z Kwidzyna. Mistrzostwa są motorem podnoszenia jakości. Z roku na rok coraz więcej ekip, mimo rosnącej trudności zadań, było blisko uzyskania kompletu punktów. Systematycznie zmniejsza się rozpiętość wyników uzyskiwanych przez poszczególne zespoły, a to niewątpliwie przekłada się na codzienną praktykę.
- Tu nie ma miejsca dla polityki, interesów ani "krawatów", jest tylko idea ratowania drugiego człowieka. Nie oddamy jej tym, którym tło grupy ratowników i ambulansów potrzebne jest tylko do osiągania swoich celów - zauważa komandor mistrzostw dr Przemysław Guła.
Kolejne mistrzostwa odbędą się w przyszłym roku w Olsztynie.
tekst i fot. Marek Stankiewicz

Gazeta Lekarska 2006-10 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04