
|

 |
Wyzysk personelu medycznego jest zaplanowany
Pomóżcie nam zdekomunizować służbę zdrowia i świadomość rządzących!
|  |  |  |
 |
Wszyscy, którzy chcą lepszej Polski i chcą walczyć z patologiami, powinni się zjednoczyć i są zaproszeni - tak 3 maja 2006 r. zwracał się do Polaków prezydent Lech Kaczyński. Panie Prezydencie, dzisiaj pracownicy polskiej służby zdrowia odpowiadają na Pana wezwanie.
Zjednoczyliśmy się wszyscy: lekarze, pielęgniarki, położne, diagności, technicy medyczni i przyszliśmy zamanifestować, że chcemy lepszej Polski, że chcemy walczyć z patologiami w naszym kraju. A jedną z największych patologii jest stosunek naszego państwa i władz RP do ochrony jego zdrowia i życia. To stosunek lekceważący, niekiedy wręcz pogardliwy. Pacjent jest przedmiotem w ręku urzędników, a pracownicy medyczni traktowani jak niewolnicy państwa. Nakłady na opiekę zdrowotną są ostatnimi w kolejce przy rozdziale pieniędzy publicznych. Przed nimi jest aparat władzy i przymusu, administracja, samochody, biura, wydatki reprezentacyjne, pieniądze dla partii politycznych, utrzymanie fundacji, agencji i funduszy, które istnieją tylko po to, aby zapewnić posady dla partyjnych towarzyszy. Jeszcze dopłaty do rolnictwa, do przedsiębiorstw państwowych, różne przywileje grupowe i zawodowe, pensje dla kolegów z rad nadzorczych spółek skarbu państwa. Na koniec zaś jakieś kolejne, propagandowe "becikowe", a dopiero gdy coś zostanie - na zdrowie.
Wyrazem lekceważącego stosunku rządzących do ochrony zdrowia są także wynagrodzenia pracowników służby zdrowia. Tych, którzy leczą, pielęgnują, opiekują się i służą chorym. To nieprawda, że niskie płace personelu medycznego wynikają z biedy naszego państwa lub społeczeństwa. To nie pacjenci tak nisko wycenili naszą pracę. To politycy, którzy najpierw zabrali ludziom pieniądze, obiecując, że przeznaczą je na potrzeby społeczne, a następnie wydają je na co innego, zmuszając pracowników medycznych do pracy za półdarmo. Wyzysk personelu medycznego przez państwo jest zaplanowanym elementem systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bez tego wyzysku służba zdrowia w ogóle nie mogłaby funkcjonować. A trzeba sobie uświadomić i wypowiedzieć to głośno. Upodlony lekarz, to upodlony pacjent. Poniżana pielęgniarka - to poniżany pacjent. Lekceważony pracownik służby zdrowia - to lekceważony pacjent. Patologia, o której tutaj mówię, jest dla naszego kraju tym bardziej hańbiąca, że stanowi bezpośrednią spuściznę i kontynuację ideologii komunistycznej w Polsce, z którą przecież chcemy ostatecznie zerwać. Znacząca jest tutaj treść instrukcji komunistycznych służb specjalnych z roku 1947 dla ambasad Związku Radzieckiego w krajach podbitych Europy Wschodniej. Wśród innych można znaleźć tam również takie polecenie: Zasada 9: Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia.
Pytam więc władze RP, czy instrukcja NKWD z 47 roku nadal w Polsce obowiązuje. Zdajemy sobie sprawę, że są takie osoby i takie siły polityczne, które chcą wykorzystać protest pracowników służby zdrowia dla swoich celów, chcą nas przedstawić jako osobistych wrogów tego rządu. To nieprawda. My nie chcemy walczyć z rządem. My chcemy walczyć z patologiami w naszym kraju. Z patologicznym, lekceważącym i pogardliwym stosunkiem państwa i władz państwowych do ochrony zdrowia i do pracowników służby zdrowia. Chcemy walczyć z pozostałościami ideologii komunistycznej w odniesieniu do ochrony zdrowia. Domagamy się dekomunizacji w ochronie zdrowia, również - dekomunizacji płac personelu medycznego. Nas nie zadowala dekomunizacja werbalna, symboliczna albo polegająca wyłącznie na wymianie ludzi. My chcemy dekomunizacji świadomości rządzących, dekomunizacji ich stosunku do ochrony zdrowia i do tych, którzy temu zdrowiu służą. Chcemy dekomunizacji mechanizmów, które z pacjenta i z pracowników medycznych uczyniły niewolników państwa i administracji.
Takim pierwszym namacalnym dowodem oczekiwanych przez nas zmian byłoby przyjęcie przez Sejm RP ustawy o nakładach na ochronę zdrowia ze środków publicznych w kwocie 6% PKB. Konstrukcja takiej ustawy jest banalnie prosta. To raptem parę zdań. Można taką ustawę przegłosować w tydzień. Potrzeba tylko woli politycznej. Pytam zatem: Panie Prezydencie, Panie Premierze, Panie Marszałku Sejmu! Czy macie taką wolę? Czy chcecie lepszej Polski? Czy chcecie walczyć z patologiami w naszym kraju? Jeśli tak - zjednoczcie się i odpowiedzcie na nasze zaproszenie - pomóżcie nam zdekomunizować służbę zdrowia. My jesteśmy gotowi do współpracy. A Wy? Będziecie z nami współpracować, czy z nami walczyć?
Krzysztof Bukiel
Gazeta Lekarska 2006-06 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.
|