Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2006 Gazety Lekarskiej  Numer 2006-06  Okiem Prezesa 

Dziesiąty maja, drugi ogólnopolski dzień protestu, tak jak miesiąc temu pokazał solidarność środowisk medycznych w walce o prawo do godnego wynagrodzenia. W wielkim marszu przez Warszawę uczestniczyło ponad dziesięć tysięcy lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek, położnych, aptekarzy, diagnostów laboratoryjnych, fizykoterapeutów i techników medycznych. Nie zatrzymując się złożyliśmy listy z naszymi postulatami (trzydziestoprocentowa podwyżka dla wszystkich od zaraz, projekty ustaw gwarantujących godne wynagrodzenia i sześcioprocentowe w stosunku do Produktu Krajowego Brutto nakłady publiczne na ochronę zdrowia) w Ministerstwie Finansów i Sejmie (który odwołał zapowiadaną na ten dzień debatę o ochronie zdrowia). Po dojściu czoła pochodu (liczącego blisko dwa kilometry długości) do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów delegacja manifestujących z koordynatorem marszu Andrzejem Włodarczykiem udała się na spotkanie z Premierem i Ministrem Zdrowia (po zakończeniu rozmów wyszli oni do protestujących). Manifestacja wzmocniła poczucie siły i solidarności protestujących środowisk. Wydaje się, że jej masowość po raz drugi (po siódmym kwietnia) pokazała rządzącym, że to nie przelewki.

W tym samym czasie narasta fala strajków organizowanych przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. W chwili, kiedy piszę moje "Oko", obejmuje on już około siedemdziesiąt szpitali i cały czas się rozszerza. Powstał Krajowy Komitet Strajkowy OZZL, który stara się koordynować akcję strajkową. Powtarzającym się postulatem strajkujących lekarzy jest natychmiastowa podwyżka wynagrodzeń o trzydzieści procent. Według przewodniczącego Zarządu Krajowego OZZL Krzysztofa Bukiela jest ona możliwa na skalę ogólnopolską tylko wtedy, gdy dojdzie do natychmiastowego zwiększenia stawek za świadczenia zdrowotne finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Takie też żądanie formułuje Komitet w stosunku do NFZ.

W ostatnich dniach obudziły się także rozmaite pomysły na skompromitowanie protestów środowisk medycznych. Rozpoczęto kampanię pomówień o to, że są wprost zaplanowane i inspirowane przez firmy farmaceutyczne lub wspierane przez opozycję polityczną. W prasie pojawiły się bezpardonowe ataki na konkretnych lekarzy uczestniczących w strajkach. Kiepsko jest także z solidarnym działaniem innych środowisk zawodowych. Niestety, spowodowało to wszystko zmianę dotychczas pozytywnego stosunku mediów oraz społeczeństwa do protestujących lekarzy. Wymaga to od nas zarówno solidarnej postawy w obronie krzywdzonych kolegów, jak również rozsądku w dalszym postępowaniu (w kolejnych decyzjach nie sposób pomijać aspekt medialny protestów).

Trudno jednak nie zauważyć, że już teraz można mówić o pewnym sukcesie naszych działań. Zapowiedzi Rządu o zwiększeniu publicznych nakładów na ochronę zdrowia w przyszłym roku o co najmniej 6 miliardów zł (i dojście w roku 2009 do poziomu 4,7% PKB) nie jest wprawdzie szczytem naszych marzeń, ale z całą pewnością zmierza we właściwym kierunku i daje pewną szansę także na realną możliwość zapewnienia większych środków na wynagrodzenia. Teraz czekamy na przedstawienie odpowiednich projektów ustaw, które mogłyby uczynić zapowiedzi realnymi. Jest szansa, że mocno przekształcony w wyniku konsultacji projekt ustawy o państwowym ratownictwie medycznym da także szansę na dodatkowe 1,2 miliarda zł rocznie z budżetu i wyjęcie części zadań z zakresu ratownictwa z budżetu NFZ. W najbliższym czasie należałoby także oczekiwać konkretnych poprawek do nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, które zrealizowałyby zapowiedzi zwiększenia wysokości składek płaconych przez państwo za rolników i bezrobotnych.

Nawet, gdyby projekty takie zostały zrealizowane, pozostanie kwestia przyjęcia odpowiednich regulacji gwarantujących wszystkim pracownikom medycznym (bez względu na miejsce i formę zatrudnienia) odpowiednie wynagrodzenia. W tym celu niezbędne jest ustalenie, że do wyceny świadczeń uznaje się odpowiednie koszty pracy osób zaangażowanych w ich wykonanie (np. lekarz minimum 33 zł za godzinę, pielęgniarka minimum 15 zł za godzinę itd.). Dopiero taka regulacja zagwarantuje, że większe środki nie zostaną wykorzystane przez kierujących placówkami na inne potrzeby tych zakładów.

Jednym z elementów nacisku idącego w tę stronę jest obywatelski projekt ustawy gwarantującej minimalne godne wynagrodzenia lekarzom i lekarzom dentystom, pod którym nadal zbieramy podpisy (tabelka do wycięcia także w tym numerze "Gazety Lekarskiej").

Konstanty Radziwiłł

Gazeta Lekarska 2006-06 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04