Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2005 Gazety Lekarskiej  Numer 2005-06  Ustawa pod sąd  

Zarząd Krajowy OZZL wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie, iż Ustawa z 27.08.2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jest niezgodna z Konstytucją.

Zdaniem OZZL ustawa jest niezgodna z konstytucyjnymi zasadami:

  • sprawiedliwości i sprawiedliwości społecznej,
  • równości (obywateli) w prawach i powinnościach wobec dobra wspólnego,
  • rzetelności działania instytucji publicznych,
  • dialogu społecznego (ww. zawarte w preambule do Konstytucji),
  • solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych (art. 20 Konstytucji),
  • godności człowieka (art. 30 Konstytucji),
  • równości wobec prawa i zakazem dyskryminacji (art. 32 Konstytucji),
  • proporcjonalności (art. 31 ust. 3).

Narodowy Fundusz Zdrowia, aby sfinansować świadczenia zdrowotne w nieograniczonym zakresie, musi stale zaniżać ceny za poszczególne świadczenia i limitować świadczenia - czytamy w uzasadnieniu. Stosując tzw. konkurs ofert może więc narzucić niekorzystne warunki świadczeniodawcom, szczególnie publicznym.
Dyrektorzy zakładów opieki zdrowotnej muszą dostosowywać się do stale pogarszających się warunków finansowych kontraktów z NFZ. Jest tylko jeden istotny składnik kosztów świadczeń zdrowotnych, na który dyrektorzy mają wpływ. Jest nim wynagrodzenie personelu medycznego. Ponieważ służba zdrowia formalnie nie należy do sfery budżetowej, nie ma tutaj żadnych administracyjnie ustalonych płac minimalnych i dyrektorzy mogą obniżać wynagrodzenia bez ograniczeń (do poziomu ustawowej płacy minimalnej).
Mechanizm kształtujący wynagrodzenia pracowników służby zdrowia jest zaprojektowany tak, aby stale malały. Bez tego funkcjonowanie obecnego systemu opieki zdrowotnej w Polsce nie byłoby w ogóle możliwe. Uchwalenie - w wyniku protestów pielęgniarek - ustawy "203" dowodzi, iż rządzący dobrze zdają sobie sprawę z funkcjonowania tego mechanizmu. Zaproponowali administracyjny wzrost wynagrodzeń - mimo że jest to sposób "systemowo obcy" - bo wiedzieli, że wzrostu płac nie da się zrealizować przy udziale mechanizmów funkcjonujących w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.
Gwałtowne zwiększenie zadłużenia szpitali, które wypłaciły podwyżkę "203" jest kolejnym dowodem na to, że obecny system opieki zdrowotnej może funkcjonować tylko wtedy, gdy wyzyskuje ekonomicznie pracowników służby zdrowia i jeśli coś przeszkodzi temu wyzyskowi - system bankrutuje.
Zaskarżona ustawa została uchwalona w konsekwencji pozbawienia mocy prawnej przez Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 7.01.2004 r. sygn. akt K 14/03) ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w NFZ. Wobec tej uchylonej ustawy TK sformułował konkretne zarzuty, które przesądziły o jej niezgodności z Konstytucją. Ustawa, która zastąpiła niekonstytucyjne przepisy, powinna uwzględniać te zarzuty, w przeciwnym razie sama "wyda na siebie wyrok" niekonstytucyjności. Zaskarżona ustawa nie uwzględnia zarzutów postawionych przez Trybunał Konstytucyjny jej poprzedniczce i nie wychodzi naprzeciw sformułowanym przez Trybunał postulatom. Ten fakt jest zasadniczym argumentem we wniosku OZZL - czytamy w uzasadnieniu.
Nie określono zakresu świadczeń gwarantowanych ze środków publicznych. Tzw. koszyk negatywny, który ustalono, zawiera tak marginalny zakres świadczeń, iż - w praktyce - pozostała zasada z poprzedniej ustawy iż, za ograniczoną ilość pieniędzy NFZ musi zapewnić nieograniczoną ilość świadczeń, co musi rodzić ich limitowanie, kolejki i nierówny dostęp do leczenia.
Wolny wybór świadczeniodawców pozostał - jak dotychczas - mocno ograniczony, gdyż w obecnej ustawie, jak w poprzedniej, pozostawiono tzw. konkurs ofert, oceniony przez Trybunał w następujący sposób: "O tym, kto należy do kręgu świadczeniodawców decyduje więc nie ubezpieczony czy lekarz oraz ich przekonanie odnośnie jakości świadczonych usług, lecz aparat NFZ, który na podstawie niejasnych i niedookreślonych kryteriów zawiera umowę (...) po przeprowadzeniu postępowania w trybie konkursu ofert albo rokowań (...) Wolność taka (wyboru - przyp. ms) staje się w takim przypadku swoistą fikcją prawną".
Aktualne pozostają negatywne oceny Trybunału dotyczące nadzoru nad środkami publicznymi przeznaczonymi na sfinansowanie świadczeń zdrowotnych oraz braku spójności i funkcjonalności systemu, a to dlatego, że forma prawna, struktura organizacyjna i funkcjonalna NFZ oraz sposób nadzoru nad nim pozostał taki sam.
Podobnie jak w ustawie o NFZ, również w obecnej nie zapewniono obywatelom odpowiedniej kontroli społecznej nad wydatkowaniem środków przeznaczonych na świadczenia zdrowotne.
Rady społeczne przy oddziałach NFZ nie mają żadnych istotnych kompetencji, a Radę Funduszu (art. 99 ustawy), która ma nieco większe uprawnienia, trudno nazwać "społeczną" - z powodu jej składu i faktu, że jest powoływana przez premiera. Aktualne pozostaje stwierdzenie TK, iż "Cechą tego systemu jest nie tylko centralizacja, ale także uwolnienie go od kontroli społecznej".
W nowej ustawie pozostały prawie wszystkie te pojęcia, które TK ocenił jako wieloznaczne i niedookreślone (najkorzystniejsza oferta, lek podstawowy, lek uzupełniający, świadczenie zdrowotne), co uznał za "złamanie zasady przyzwoitej legislacji (art. 2 Konstytucji)".

ms

Gazeta Lekarska 2005-06 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04