|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2005 Gazety Lekarskiej Numer 2005-05 Punkty edukacyjne - Kolejne jarzmo dla lekarzy?
Takie opinie w różnej formie i oprawie werbalnej docierają do nas pośrednio lub bezpośrednio, ale najczęściej bezosobowo. Przecież to samorząd swoimi uchwałami wymusza na kolegach, o ironio za ich składkowe pieniądze, kolejną daninę. Wiadomo, że oferowane przez organizatorów szkolenia są bardzo drogie i przez to niedostępne dla żenująco nisko opłacanych lekarzy.Jak to zwykle bywa, w tych zabarwionych emocjonalnie wypowiedziach jest pół prawdy. Istotnie cena większości oferowanych szkoleń jest niewspółmiernie wysoka zarówno do zarobków, jak i rzeczywistych kosztów ich organizacji. Niestety, samorząd nie ma większego wpływu zwłaszcza na ceny szkoleń, które wynikają z wolnej gry rynkowej, w której głównym regulatorem jest sam lekarz. To my, lekarze, wybieramy to lub inne szkolenie organizowane w tym lub innym luksusowym hotelu. Skąd się wzięły punkty? Zdobywanie fachowej wiedzy w ciągu całego zawodowego życia lekarza jest naturalnym zachowaniem każdego z nas. Jednak nie wszyscy jesteśmy równie wytrwali i konsekwentni, nie wszyscy mamy ku temu równe możliwości i motywacje. Od wielu lat w krajach zachodnich środowiska lekarskie, a następnie administracja publiczna wprowadzają systemy oceny intensywności aktualizowania i poszerzania wiedzy przez swoich członków nadając im rangę aktów korporacyjnych, a nawet ustaw. Powszechnie stosowanym miernikiem są punkty edukacyjne, zwane niekiedy "kredytami", które uzyskuje się w wyniku odbycia określonej formy edukacyjnej. W niektórych krajach wprowadza się obowiązujące bloki tematyczne, ale w większości wybór kierunku, zakresu oraz formy zależy od lekarza. Pierwszą "jaskółką" legislacyjną w Polsce była ustawa z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza, która nakłada na lekarza obowiązek ciągłego doskonalenia zawodowego. Zapis pozostał martwy, ponieważ minister zdrowia nie wywiązał się z nałożonej na niego delegacji o wydaniu rozporządzenia wykonawczego. Tymczasem karawana posuwała się dalej. Kolejne towarzystwa naukowe ustanawiały swoje punkty edukacyjne, koledzy uczęszczali na różne kursy oraz kolekcjonowali dziesiątki zaświadczeń i dyplomów potwierdzających szkolenie "jednego dnia". Dokumenty te, często o kuriozalnym brzmieniu, zalegały w szufladach lub zdobiły ściany gabinetów lekarskich. W tej sytuacji po upływie trzech i pół roku od wejścia w życie rzeczonej ustawy Naczelna Rada Lekarska w trosce o zabezpieczenie interesów swoich członków podjęła uchwałę nr 013/97/00/III z 14 kwietnia 2000 r. w sprawie określenia sposobu dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego przez lekarzy - substytut rozporządzenia ministra zdrowia, która stała się punktem zwrotnym w porządkowaniu systemu doskonalenia zawodowego lekarzy. Ten punkt zwrotny zapoczątkował proces, który trwa do dziś. Kolejne jego etapy to:
Z opisanych chronologicznie w dużym skrócie "wydarzeń legislacyjnych" wynika jednoznacznie, że:
Najbliższe plany Każdy kolejny akt prawny rangi ustawy lub rozporządzenia zobowiązujący lekarza do realizowania obowiązku doskonalenia zawodowego wzmacnia pozycję samorządu w procesie dochodzenia swoich praw wynikających z tego obowiązku. Dotychczasowym obowiązkom edukacyjnym nakładanym na lekarzy nie towarzyszą żadne ułatwienia materialne. Przybliżone koszty rzeczywiste rocznego doskonalenia zawodowego realizowanego w oparciu o treść rozporządzenia kształtują się na wysokości jednej miesięcznej pensji lekarza, a niezbędny czas rzeczywisty (uczestnictwo w zorganizowanych formach szkoleń) to ok. 8-10 dni roboczych. Naturalnym obowiązkiem ustawodawcy jest wskazanie źródła środków niezbędnych do wywiązania się lekarza z nałożonego na niego obowiązku oraz zabezpieczenie ustawowego czasu pracy przeznaczonego na ten cel. Na tej podstawie samorząd lekarski planuje podjęcie sejmowej inicjatywy obywatelskiej mającej na celu ostateczne, ustawowe uregulowanie tego zagadnienia. Powodzenie tych działań zależy w dużej mierze od aktywnego poparcia samego środowiska. Twarde prawa rynku Wprowadzenie obowiązku zdobywania punktów edukacyjnych spowodowało gwałtowny wzrost rynkowej oferty szkoleniowej. Zaczęły pojawiać się nowe podmioty gospodarcze oferujące "atrakcyjne" szkolenia, wabiące słuchaczy nazwiskami znanych autorytetów akademickich i organizowane w prestiżowych hotelach. Cena jednodniowego szkolenia oscyluje pomiędzy 300 a 800 zł. Najczęściej w szkoleniach tych bierze udział 200-400 lekarzy. Są to szkolenia "w jedną stronę", a więc uczestnik występuje w charakterze biernego słuchacza. Cena jednego punktu edukacyjnego uzyskanego na takim szkoleniu kształtuje się na poziomie 50-120 zł (nie licząc kosztów dojazdu i noclegu). Rynek ma również drugie oblicze. Rozporządzenie ministra zdrowia wskazuje wiele innych form doskonalenia umożliwiających uzyskanie punktu edukacyjnego za cenę o wiele niższą, a nawet bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Wykorzystanie tych możliwości wymaga pobudzenia do życia lokalnych społeczności lekarskich oraz inicjatywy i zaangażowania pracodawców. To my kształtujemy oblicze rynku. Jeżeli weźmiemy nasze sprawy w nasze ręce, oferta rynkowa zareaguje obniżką cen, obniżeniem standardu "oprawy" szkoleń, na której szczególnie zależy firmom operującym w tle wydarzeń edukacyjnych, dywersyfikacją tematów, a zwłaszcza dostosowaniem treści szkoleniowych do potrzeb lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Przypominamy, że wszystkie pytania i wątpliwości mogą Państwo kierować do Waszego Ośrodka Doskonalenia Zawodowego Lekarzy i Lekarzy Dentystów: ul. Nowogrodzkiej 62a, 02-002 Warszawa, tel. (0-22) 313-19-70, 75, fax 313-19-65, edulek@warszawa.oil.org.pl Krzysztof Dziubiński Autor jest dyrektorem Ośrodka Doskonalenia Zawodowego Lekarzy i Lekarzy Dentystów Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Gazeta Lekarska 2005-05 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska. Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04