|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2005 Gazety Lekarskiej Numer 2005-04 Zawody zaufania publicznego - Korporacje czy konkurencja
Komisja Europejska i polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów twierdzą, że konkurencja w Polsce cierpi z powodu barier, jakimi otaczają się wolne zawody. Unia chce ich urynkowienia. Usługi, jakie świadczą wolne zawody, mają duże znaczenie dla społeczeństwa i gospodarki, pośrednio stymulują wręcz jej rozwój. Komisja Europejska uważa, że obecne zasady samoregulacji wolnych zawodów w poszczególnych krajach członkowskich ograniczają konkurencję na tym rynku. Trzeba to zmienić, wyeliminować bariery ograniczające dostęp do tych zawodów, monopolizację tych usług - twierdzi Lowri Evans, dyrektor Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji KE.Polska przoduje Polska jest w czołówce krajów unijnych, gdzie wolne zawody, jak to określa Janusz Paczocha, doradca prezesa NBP, okopały się i mocno bronią swojej pozycji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sporządził raport dotyczący zawodów zaufania publicznego w kontekście ograniczania konkurencji. Wynika z niego, że najbardziej uregulowany (hermetyczny) jest rynek prawników. Na jednego prawnika w naszym kraju przypada statystycznie 1385 osób, prawie czterokrotnie więcej niż w Hiszpanii czy Portugalii i trzy razy więcej niż w Wielkiej Brytanii. Jedynie w sześciu państwach starej Unii wskaźnik ten jest porównywalny, bądź wyższy. - Istotnym problemem są niezwykle restrykcyjne zasady dostępu do zawodu prawnika. W Polsce korporacje mają na to całkowity wpływ. Może to powodować, że ich decyzje mogą bardziej uwzględniać interes grupowy niż całej gospodarki czy społeczeństwa. Zagrożenia tego można uniknąć, poddając je niezależnej kontroli (przez niezależnego regulatora) - podkreśla Evans. Komisja Europejska krytykuje korporacyjne kodeksy etyki, które sprzyjają windowaniu cen za usługi lub ograniczają konkurencję. Zdaniem Brukseli te regulacje należy zmienić lub usunąć z kodeksów. UOKiK przeciw monopolom - Samorządy zawodowe muszą przestrzegać porządku prawnego, w tym przepisów antymonopolowych - uważa Cezary Banasiński, prezes UOKiK. - Nie mogą zabraniać konkurencji cenowej, jak swojego czasu Krajowa Izba Notarialna, która poleciła notariuszom stosować tylko maksymalne stawki. Czy jak Naczelna Izba Aptekarska, która zakazywała swoim członkom otwierania aptek w sąsiedztwie już istniejących. Nasz Urząd będzie takie ograniczenia eliminował - podkreśla Banasiński. Samorządy nie przyjmują zarzutów, zwłaszcza o utrudnianiu dostępu do zawodu. - Każdy, kto uzyska dyplom i zgłosi się do naszej Izby, ma prawo wykonywać zawód. Nasz samorząd nie ma też wpływu na ceny leków, o tym decyduje państwo - ripostuje Andrzej Wróbel, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej. To samo dotyczy lekarzy - mówi Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Jego zdaniem w zawodach zaufania publicznego na pierwszym miejscu powinna być jakość usług. - Konkurencja nie jest narzędziem, które może to zapewnić. Dla lekarza powinna liczyć się jakość świadczonych przez niego usług, pacjentom trudno ocenić, kto najlepiej je świadczy. Również doradcy podatkowi nigdy nie blokowali dostępu do zawodu, nie wprowadzają też żadnych uregulowań co do cen - podkreśla Witold Modzelewski, prezes Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Szerzej swoją rolę widzi korporacja radców prawnych. Nie chce tylko czuwać nad jakością wykonywania zawodu, którą to rolę korporacjom przypisał prezes Banasiński. - Jesteśmy otwarci na zmiany, lecz chcemy w nich uczestniczyć, w tym w rekrutacji na aplikację i egzaminach końcowych - zastrzega Władysław Lewandowski z Krajowej Rady Radców Prawnych. Więcej rynku Z krytyką działających obecnie korporacji zawodowych występuje konsekwentnie Stowarzyszenie Ruch Fair Play, zrzeszające młodych prawników, którzy chcą wolnego dostępu do zawodu. Marcin Gomoła, przewodniczący Stowarzyszenia, uważa, że usługi prawnicze mają wymiar komercyjny i etyczny (czyli muszą być rzetelne), lecz widzi przewagę tego pierwszego czynnika i domaga się urynkowienia tych usług. Sytuacja na rynku wolnych zawodów obserwowana jest także z punktu widzenia warunków dla rozwoju gospodarki. Janusz Paczocha, autor przygotowanej dla potrzeb NBP analizy, określił ją mianem choroby korporacyjnej. Jego zdaniem konieczna jest weryfikacja dotychczasowych regulacji pod kątem konkurencji i interesów konsumentów. Brak takich zmian może się odbić negatywnie na dalszym rozwoju Polski. Wszystkie korporacje twierdzą, że są otwarte na zmiany, lecz chcą w nich brać udział. Hanna Fedorowicz "Rzeczpospolita" nr 54, 5.03.2005 r. Gazeta Lekarska 2005-04 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska. Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04