Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2004 Gazety Lekarskiej  Numer 2004-09  Okiem Prezesa 

Dobiegają końca pracowite wakacje naznaczone przede wszystkim pracami nad ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Lada dzień ustawa zostanie ostatecznie przyjęta przez sejm, a następnie bez zbędnej zwłoki podpisze ją prezydent. Wszyscy rządzący położą się spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Tak się składa, że w imieniu NRL uczestniczyłem w ogromnej większości prac nad ustawą, a moje uczucia są zgoła inne. Unikalna szansa wykorzystania punktu zero, jaka pojawiła się w styczniu po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, moim zdaniem została zmarnowana. Karuzela stanowisk w kierownictwie Ministerstwa Zdrowia, niepewność co do czasu zbliżających się wyborów wprawiająca polityków w stan populistycznego podniecenia i permanentny stan kryzysu finansów publicznych nie sprzyjały odważnemu podjęciu rzeczywistych problemów służby zdrowia. Nieśmiałe próby wprowadzenia ograniczonego współpłacenia za świadczenia zdrowotne i prawdziwego opisania koszyka świadczeń możliwych do zrealizowania za gromadzone środki skończyły się kompromitującym odwoływaniem tych propozycji już następnego dnia po ich zgłoszeniu. Wrzawa, jaką wszczęto wokół problemów absolutnie drugorzędnych z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia (leczenie VIP-ów i składki zdrowotne części duchowieństwa) była świetnie zorganizowaną zasłoną dymną dla ogólnej niewydolności polityków. Szkoda, że większość mediów skwapliwie podjęła ten oszukańczy kontredans, zamiast pokazywać odbiorcom prawdziwe problemy, które trzeba rozwiązać. Reasumując, jedyną zaletą ustawy będzie to, że w ogóle jest; składka wg już poprzednio obowiązującego schematu zwiększy się o kolejne ćwierć procenta (z naszych kieszeni), wszystkim będzie się za darmo należeć wszystko (jak dotychczas), pieniędzmi będzie zarządzać ukochany NFZ, a skompromitowany konkurs ofert będzie jak dotąd głównym sposobem zawierania umów na świadczenia. Czy jest nadzieja na zrealizowanie przynajmniej części postulatów środowiska lekarskiego wyrażonych m.in. w stanowisku Nadzwyczajnego VII Krajowego Zjazdu Lekarzy w Toruniu?

Poza kontraktowaniem świadczeń na rok 2005, do którego przygotowuje się także samorząd lekarski, coraz pilniejszą sprawą staje się uzdrowienie systemu kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Na wniosek Prezydium NRL przygotowywana jest nowelizacja rozporządzenia MZ w sprawie stażu podyplomowego lekarza i lekarza stomatologa (główne propozycje to: przesunięcie LEP-u i LDEP-u na terminy bliższe zakończenia programu stażu i przedłużenie stażu do pierwszego dostępnego terminu egzaminu). NRL w odpowiedzi na bardzo zły ministerialny projekt rozporządzenia w sprawie umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny i udzielania określonych świadczeń zdrowotnych opracowała swój własny projekt, w którym obowiązki organizacyjne związane z kształceniem w tym zakresie powierza się przede wszystkim okręgowym izbom lekarskim, w których w najbliższym czasie powinny powstawać ośrodki kształcenia. Będą one niezbędne dla zrealizowania zadań, które w części wynikają już z uchwały NRL w sprawie określenia sposobu dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego przez lekarzy i lekarzy stomatologów, a niebawem zostaną potwierdzone w uzgodnionym już z MZ rozporządzeniem w tej sprawie. W NRL (zwłaszcza w jej Komisji Kształcenia) trwa dyskusja nad najlepszym sposobem poprawienia budzącego powszechne niezadowolenie skomplikowanego systemu specjalizacji. Podczas spotkania z ministrem członkowie Prezydium NRL otrzymali jedną dobrą wiadomość: w roku 2005 liczba miejsc rezydenckich ma się zwiększyć do 1500. Stworzenie prostej, czytelnej i dostępnej każdemu lekarzowi i lekarzowi dentyście ścieżki rozwoju zawodowego jest jedną z najpilniejszych potrzeb państwa - przy jej braku, już nie tylko z powodów materialnych, ale także ze względu na trudności w doskonaleniu się, wielu młodych kolegów może podejmować decyzje o emigracji. Stworzenie godnych warunków pracy i rozwoju kadry medycznej jest warunkiem uniknięcia przez Polskę roli zagłębia produkcji lekarzy i lekarzy dentystów dla bogatszych i lepiej zorganizowanych krajów Unii Europejskiej, w których deficyt w tym zakresie jest coraz większy.

Konstanty Radziwiłł

Gazeta Lekarska 2004-09 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04