|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2004 Gazety Lekarskiej Numer 2004-06 Polski Kodeks Etyki Lekarskiej w Unii Europejskiej
Rozszerzenie Unii jest dobrą okazją, żeby zastanowić się, czy podstawowy dokument określający zasady etyki polskich lekarzy bardzo się różni od podobnych dokumentów w krajach Unii.
Czy musimy coś zmienić, aby dorównać do "lepszych"? Czy może w niektórych przepisach "wyszliśmy przed orkiestrę" i niepotrzebnie ograniczamy zakres możliwych zachowań? O krótkie opinie na temat polskiego KEL poprosiłem kilka osób i instytucji w Europie. Otrzymaliśmy odpowiedzi od przewodniczącego Komisji Etyki Europejskiego Forum Organizacji Medycznych dr. Konstantego Radziwiłła i od dr. Otmara Kloibera z Niemieckiej Izby Lekarskiej. dr Konstanty Radziwiłł: - Polski Kodeks Etyki Lekarskiej nie jest ani krótszy, ani dłuższy i ani mniej, ani bardziej szczegółowy niż inne europejskie kodeksy. Zakres zagadnień, które opisuje jest także podobny. W niektórych dziedzinach (stosunek do eutanazji, klauzula sumienia, niemal absolutne poszanowanie tajemnicy lekarskiej) zapisy są niemal jednobrzmiące; w innych obszarach (zakaz klonowania, relacje lekarzy z przemysłem) nasz KEL "wyprzedza" wiele innych. W Stałym Komitecie Lekarzy Europejskich (CPME) rozpoczyna się właśnie praca mająca dać szczegółową wiedzę porównawczą o kodeksach we wszystkich 25 państwach członkowskich UE. Już dziś jednak można powiedzieć, że to, co na co dzień absorbuje uczestników dyskusji na tematy etyczne w medycynie, to: etyczne aspekty biotechnologii (w tym klonowanie, komórki macierzyste), eutanazja, eksperyment medyczny (w tym eksperymenty w krajach Trzeciego Świata), świadoma zgoda w szczególnych grupach pacjentów (dzieci, osoby starsze), ochrona danych medycznych (w tym w związku z telemedycyną), leczenie osób starych, reanimacja, aktywna rekrutacja lekarzy z biedniejszych krajów, ochrona praw płodu. Generalna zgoda w większości tych obszarów z trudnością doczekuje się jednak wspólnych deklaracji, ponieważ zwykle przynajmniej jeden kraj ma swoje odrębne zdanie. Zdanie to często opiera się na szczególnych regulacjach istniejących już w niektórych państwach (np. eutanazja w Holandii), ale czasem po prostu wynika z pragmatyki (np. rekrutacja lekarzy do krajów z dużymi niedoborami w tym zakresie - Wielka Brytania, kraje skandynawskie). W debacie na forum europejskim już dziś można zauważyć znacznie "świeższe" podejście do etycznych tematów ze strony przedstawicieli nowych członków UE. Może to być bodźcem do nowego spojrzenia także na inne problemy. dr Otmar Kloiber: - Mocno zaangażowany w humanitaryzm. [Polski] Kodeks Etyki Lekarskiej odzwierciedla tradycyjną deontologię środkowej Europy, opartą na podstawowych wartościach:
Kodeks daje każdemu lekarzowi przejrzyste wskazówki jak należy chronić wartości leżące u jego podstaw. Polski kodeks jest konserwatywny w najlepszym znaczeniu tego słowa. Jest ukierunkowany na dobro pacjenta, pomoc chorym, ochronę ich życia i zdrowia. Nie pozostawia u odbiorcy niejasności i mocno odzwierciedla determinację lekarzy. Chociaż intencja jest jasna dla doświadczonego czytelnika, zawartość kodeksu mogłaby być poszerzona, aby uwypuklić jego treści przez odpowiednie komentarze i wyjaśnienia. Ciekawe może być również porównanie KEL z kodeksami francuskim i włoskim, ponieważ zasady zawarte w nich dotyczą bardzo dużych grup lekarzy. Francuski Code de Deontologie Medicale, nowelizowany w 1995 r., jest bardzo rozbudowany i w znacznym stopniu spełnia powyższy postulat dr. Kloibera. Artykuły są sformułowane nieco bardziej opisowo i do każdego istnieje obszerne objaśnienie, pozwalające lepiej zrozumieć intencję i interpretację. Kodeks jest podzielony na rozdziały opisujące ogólne obowiązki lekarzy, zobowiązania wobec chorego, stosunki między lekarzami i innymi zawodami medycznymi, zasady wykonywania zawodu. Moim zdaniem, podstawową różnicą pomiędzy kodeksem francuskim a polskim jest obszerne opisanie zasad prawidłowego wykonywania praktyki prywatnej - kontraktów, ogłaszania się, konkurencji, zastępstw, honorariów, dzielenia się zyskami, wykonywania praktyki w nieodpowiednich lokalach. Kodeks francuski również dużo uwagi poświęca problemom niezależności zawodowej lekarzy, ciągłości opieki nad chorym i tajemnicy lekarskiej. W licznych artykułach używa się formuły mówiącej o ograniczeniu postępowania lekarzy do sytuacji zgodnych z przepisami obowiązującego prawa powszechnego. W ten sposób w kodeksie francuskim potraktowany jest, na przykład, dyskusyjny problem prokreacji. Artykuł 17 mówi, że lekarz może wykonywać działania medyczne wspomagające prokreację tylko w przypadkach i w warunkach określonych przez prawo. Istotną różnicą jest również to, że we Francji Kodeks Deontologii Medycznej jest oficjalnie Dekretem Premiera, co nadaje mu rangę dokumentu prawnego, który jednak dotyczy tylko członków izby lekarskiej. Włoska Izba Lekarska przeprowadziła nowelizację Codice di Deontologia Medica w 1998 r. Włoski kodeks jest w podstawowych zasadach bardzo podobny do kodeksu polskiego. Jest podzielony na rozdziały poświęcone ogólnym obowiązkom lekarza, stosunkom ze społeczeństwem, z kolegami, z innymi zawodami, z narodową służbą zdrowia i organizacjami publicznymi i prywatnymi. Specyficzna sytuacja włoskich lekarzy znalazła swoje odbicie w artykule 52, który mówi, że lekarz nie może pobierać za swoją pracę niższego czy wyższego wynagrodzenia niż ustalone przez izby lekarskie i organizacje zawodowe oraz (podobnie jak w kodeksie francuskim), że wynagrodzenie nigdy nie może być uzależnione od wyniku leczenia. Określono również nieco obszerniej niż w Polsce obowiązki lekarza wobec izby lekarskiej oraz prawa i obowiązki lekarzy pełniących funkcje w izbie. Podsumowując krótko te oceny i porównania polskiego Kodeksu Etyki Lekarskiej z wybranymi kodeksami europejskimi można stwierdzić, że nie odbiega on pod żadnym względem od kodeksów zagranicznych. Wyróżnia się szczegółowym i nowoczesnym uregulowaniem sprawy związków lekarzy z przemysłem. Gdyby ktoś zechciał stworzyć Europejski Kodeks Etyki Lekarskiej, prawdopodobnie okazałoby się, że tylko niewielu kwestii na obecnym etapie dyskusji etycznych nie udałoby się uzgodnić. Taka unifikacja nie wydaje się jednak ani konieczna, ani pilna. Jednak należy spodziewać się, że w miarę jednoczenia się Europy stanie się nieunikniona. Romuald Krajewski fot. Marek Stankiewicz Gazeta Lekarska 2004-06 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska. Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04