Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2003 Gazety Lekarskiej  Numer 2003-07,08  Zagrożenia dla systemu ochrony zdrowia w Polsce wynikające z członkostwa w UE 

Skąd się dowiedzieć?

Za niespełna rok Polska będzie członkiem Unii Europejskiej, co może pociągnąć za sobą określone konsekwencje dla polskiego systemu ochrony zdrowia.

Systemu, który jest permanentnie reorganizowany nie tylko przez kolejne ekipy rządzące, a nawet i przez kolejnych ministrów tej samej opcji politycznej; który to wymagał obrad "okrągłego stołu", by zebrać wszystkie, ogromne problemy dotyczące ochrony zdrowia i zaproponować politykom możliwe rozwiązania.
Rozporządzenia 1408/71 i 574/72 zapewniające koordynację systemów zabezpieczenia społecznego, także w zakresie rzeczowych świadczeń medycznych, staną się od pierwszego dnia członkostwa Polski w UE obowiązującym w Polsce prawem. Pociągnąć to może za sobą określone skutki dla polskiego systemu ochrony zdrowia, a jak dotychczas nie "widać" ani jednej konkretnej propozycji rozwiązania problemów, które wystąpią; ani jednej propozycji konkretnych zapisów ustawodawczych i wykonawczych. Zaczyna mnie ogarniać "eurosceptycyzm": czy jesteśmy, zwłaszcza w obszarze rzeczowych świadczeń medycznych, przygotowani do członkostwa w Unii?
Problemy te będą pochodną, przede wszystkim, bardzo dużej różnicy kosztów świadczeń zdrowotnych w Polsce i większości państw UE oraz zdecydowanie za niskich nakładów na ochronę zdrowia w Polsce. W tej sytuacji należy znaleźć odpowiedź na fundamentalne pytanie:

Kto będzie płacił (z jakiego źródła będą pochodziły pieniądze) za świadczenia medyczne udzielane obywatelom polskim, ubezpieczonym w polskim systemie ubezpieczeń zdrowotnych, w państwach Unii, przysługującym im w ramach rozporządzenia 1408/71?
Dotyczy to turystów, emerytów i rencistów, którzy przeprowadzą się i zamieszkają w innym państwie członkowskim, studentów i uczniów uczących się w państwach Unii oraz bezrobotnych poszukujących pracy w innych państwach.
Znane są opracowania i symulacje stwierdzające, że jeżeli tylko 1-1,5 % turystów polskich będzie musiało skorzystać ze świadczeń zdrowotnych w państwach UE, spowoduje to bardzo duże koszty dla polskiego systemu ochrony zdrowia (wg różnych źródeł nawet do 10% budżetu nie istniejących już kas chorych). Tak więc w sytuacji, w której środków w NFZ jest zdecydowanie za mało, tworzone są kolejki oczekujących na deficytowe świadczenia zdrowotne, odpowiedź na powyższe pytanie ma ogromne znaczenie dla przyszłej kondycji finansowej systemu ochrony zdrowia w Polsce, a w konsekwencji także dla dostępności do świadczeń obywateli polskich we własnym kraju.
Także na następne pytanie nie można dotychczas nigdzie znaleźć odpowiedzi:

Kto (jaka instytucja) i w jakim terminie będzie płacić polskiemu świadczeniodawcy za rzeczowe świadczenia medyczne udzielone w Polsce obywatelowi państwa członkowskiego UE?
Biorąc pod uwagę fakt, że rozliczenia między państwami członkowskimi za udzielone świadczenia zdrowotne dokonywane są maksymalnie dwa razy w roku, problem ten będzie dotyczył przede wszystkim lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz lekarzy specjalistów pracujących w specjalistyce ambulatoryjnej w niepublicznych zespołach opieki zdrowotnej oraz prowadzących grupową praktykę lekarską, a zwłaszcza indywidualną praktykę lekarską, szczególnie w miejscowościach licznie odwiedzanych przez turystów. Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby ci świadczeniodawcy, ale także publiczne zakłady opieki zdrowotnej, w tym również szpitale, czekali rok na ewentualny zwrot poniesionych kosztów.
Z udzielaniem świadczeń obywatelom państw UE w podstawowej opiece zdrowotnej związane są jeszcze inne problemy, które wymagają podjęcia pilnych decyzji. Jeżeli bowiem, zgodnie z przepisami unijnymi, kwoty podlegające rozliczeniom nie mogą być wyższe niż kwoty płacone przez instytucje ubezpieczeń zdrowotnych (instytucje właściwe) za własnych obywateli, a koszt pojedynczej wizyty u lekarza poz, który jest opłacany w systemie kapitacyjnym, jest praktycznie nie znany (lub śmiesznie niski, w żaden sposób nie odpowiadający rzeczywistym kosztom i nakładowi pracy lekarza jak miało to miejsce w rozliczeniach między kasami chorych), to może okazać się, że polski system ochrony zdrowia "dopłaca" do świadczeń udzielanych cudzoziemcom.
To samo dotyczy także kosztów procedur medycznych wykonywanych w szpitalach, których cena kontraktowana przez NFZ jest zdecydowanie niższa od realnych kosztów danej procedury.

Przed wstąpieniem do UE należałoby także rozwiązać następujący problem:
Którzy świadczeniodawcy (publiczni, niepubliczni, wszyscy czy wyłącznie ci, którzy mają podpisane umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia) będą mogli ubiegać się o zwrot za świadczenia udzielone obywatelom Unii, a którzy będą mogli żądać za udzielone świadczenia stawek "umownych", zgodnych z własnym cennikiem?
Problem ten wymaga odpowiednich uregulowań prawnych przed wstąpieniem do Unii, również w celu uniknięcia ewentualnych roszczeń ze strony obywateli państw członkowskich przed Trybunałem Europejskim, w których pozwana byłaby Polska.
Określenie przez rząd sposobu (źródła) finansowania rzeczowych świadczeń zdrowotnych wynikających z wejścia w życie Rozporządzenia 1408/71 ma podstawowe, ogromne znaczenie dla systemu ochrony zdrowia w Polsce. Należy podjąć odpowiednie decyzje jak najszybciej, bo czasu jest naprawdę bardzo mało.
Określenie sposobu finansowania tych świadczeń pozwoli na stworzenie procedur udzielania i rozliczania świadczeń. Procedur, które powinny być znane nie tylko urzędnikom NFZ, ale wszystkim świadczeniodawcom w Polsce. Śmiem twierdzić, że wiedza na ten temat zarówno wśród urzędników NFZ, jak i przyszłych świadczeniodawców jest praktycznie żadna. Ponieważ za kilka miesięcy będziemy członkami UE, wszystkim powinno zależeć, aby Polska była postrzegana jako miarodajny i odpowiedzialny partner.
Ponadto, wiedza na temat możliwości korzystania ze świadczeń zdrowotnych przez obywateli polskich, w czasie ich pobytu w państwie członkowskim UE, wszystkich niezbędnych procedur i formalności oraz ewentualnych kosztów (współpłacenie), które będą musieli ponieść w poszczególnych państwach, powinna być rozpowszechniona i ogólnie dostępna tak, aby nie czuli się w UE obywatelami drugiej kategorii, a byli świadomi swoich praw. Tylko skąd mają się tego dowiedzieć?


Grzegorz Jasiński
Autor jest dyrektorem Biura NIL

Gazeta Lekarska 2003-07 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04