Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2003 Gazety Lekarskiej  Numer 2003-07,08  Słowo Redaktora Naczelnego - Pamiętajmy o ogrodach 

Polska powoli zyskuje sobie opinię kraju, w którym nikt niczego nie pamięta. Pamięć urzędników i dostojników państwowych jest tak obciążona bieżącymi obowiązkami, że odtworzenie najbardziej prozaicznych zdarzeń z przeszłości bywa często niemożliwe. Były dyrektor szpitala na Suwalszczyźnie za nic nie pamięta ile kosztował sprzęt diagnostyczny i jaka cyfra stała przed sześcioma zerami na zamówieniu. Zatrzymany przez policyjny patrol sędzia z Białej Podlaskiej nie mógł sobie przypomnieć czy pił alkohol zanim wsiadł za kierownicę. Dżentelmeni z drogówki zaproponowali sędziemu pobranie krwi, ale ten odmówił nie tylko z uwagi na immunitet, ale - jak się nazajutrz zwierzył lubelskiej prasie - ze strachu przed... zakażeniem. Kuriozalna luka pamięciowa przytrafiła się posłowi ze Starachowic w woj. świętokrzyskim, który zamiast zawiadomić policję, najpierw zadzwonił do złodziei, z ostrzeżeniem, że policja właśnie jedzie. Pan poseł na razie nie poczuwa się do winy.

Na listę zapominalskich wpisała się ostatnio nawet Głowa Państwa. Prezydent Aleksander Kwaśniewski zapytany przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej" na czym polega fenomen Mariusza Łapińskiego odpowiedział, że nie ma pojęcia i w ogóle tego nie rozumie. Mówiąc szczerze, niewiele mam do powiedzenia w tej sprawie - wyjaśniał pan prezydent - bo nie za bardzo wiedziałem, skąd się ta osoba pojawiła. Wszystko, co się później działo, budziło moje zdziwienie, którego nie kryłem - dodał.

Zostawmy w spokoju wszystkich półprzytomnych i roztargnionych, których również nie brakuje wśród lekarzy spragnionych urlopów. Może to letnie upały, ogórki i kanikuła tak spowalniają synapsy na szlakach pamięciowych, a może nieprzyzwoitość stała się normą.

Po wakacjach czeka nas nowelizacja Kodeksu Etyki Lekarskiej, dokumentu będącego drogowskazem do jakości i klasy wykonywania zawodu lekarza. Klasy nie zawsze najwyższej. Czasy i obyczaje się zmieniają, przewracają się dziejowe mury i rozpadają polityczne systemy, czas więc przyjrzeć się na nowo zbiorowi uniwersalnych zasad i przymierzyć je do nowej rzeczywistości. Publikujemy kolejną wersję zmian, które zatwierdzi lub odrzuci wrześniowy Nadzwyczajny Zjazd Lekarzy w Toruniu. W Kodeksie pojawi się zupełnie nowy rozdział dotyczący związków lekarzy z przemysłem medycznym. Czas najwyższy nadać tej sprawie powagę i określić dozwolone ramy współpracy dla dobra chorego, zanim plotkarskie bulwary oskarżą wszystkich lekarzy o mafijne doradztwo w dystrybucji leków. Dożyliśmy takich czasów, że sami możemy zdecydować, co nam wolno, czego nie, a co tak naprawdę powinniśmy. Możemy, jeśli zechcemy i znowu o czymś nie zapomnimy.

Pamiętajcie o ogrodach - przypomina poeta - przecież stamtąd przyszliście, w żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście...


Marek Stankiewicz
naczelny@gazetalekarska.pl

Gazeta Lekarska 2003-07 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04