|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2002 Gazety Lekarskiej Numer 2002-07/08 Nie grozi nam eksodus lekarzy
Służba zdrowia po przystąpieniu do Unii Europejskiej Z Konstantym Radziwiłłem, prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej
rozmawia Zdzisław Pisiński - Za pieniądze, które teraz przeznaczamy na opiekę zdrowotną, na pewno nie osiągniemy poziomu europejskiego jeszcze przez wiele lat. Spójrzmy na sąsiednie kraje, które mają podobny sposób zbierania pieniędzy, czyli powszechne ubezpieczenie zdrowotne: Słowacja, Czechy, Niemcy, czyli kraj biedniejszy, podobny i bogatszy od naszego. Składka wynosi tam od 12 do 14 proc. W Polsce - 7,75. Propozycje strony lekarskiej - stawki 11 proc. - spotykają się z oburzeniem. Trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć: jeśli chcemy mieć ochronę zdrowia na poziomie europejskim, to nie mówmy o oszczędnościach. Jeśli w Polsce ludzie nie są zadowoleni ze świadczeń w zakresie opieki zdrowotnej, to nie wynika to z kwalifikacji naszych lekarzy. * Właśnie, jak w takim razie jest naprawdę z kwalifikacjami naszych lekarzy? Czy możemy ich dobrze wykształcić, skoro na wszystko brakuje pieniędzy? - Unia nie ma żadnych wątpliwości. Grupa inspektorów europejskich,
których niedawno gościliśmy, w niektórych dziedzinach wręcz
entuzjastycznie oceniała nasze rozwiązania. Na potwierdzenie wysokich
kwalifikacji polskich lekarzy mamy zresztą dowód praktyczny. Wprawdzie
dokładnych statystyk na ten temat nie ma, ale proszę zwrócić uwagę, że
tysiące polskich lekarzy już w tej chwili pracuje w krajach UE. Z
niektórych roczników absolwentów polskich akademii medycznych za granicą
jest prawie 30 proc. I są oni tam na ogół oceniani bardzo dobrze. Nawet
pomimo obowiązujących w tej chwili ogromnych, formalnych barier ci lekarze
nie mają problemu, żeby znaleźć pracę w Niemczech czy
Szwecji. * Połowa lekarzy wykonujących zawód na terytorium Polski mieszka i pracuje w Warszawie oraz województwie śląskim. Następne 20-30 proc. lekarzy praktykuje w dużych ośrodkach akademickich... - Trzeba by jednak policzyć, ilu ludzi mieszka w tych aglomeracjach. I
wtedy te liczby przestaną być takie szokujące. Poza tym na tych terenach
zgromadzone są też specjalistyczne kliniki, do których przyjeżdżają
pacjenci z innych miejsc. Przecież nie sposób, żeby wysoko specjalistyczne
zabiegi wykonywało się w każdym szpitalu. * Czy stworzenie polskim lekarzom możliwości zatrudnienia na Zachodzie nie spowoduje masowego odpływu kadry lekarskiej z kraju? - Bardzo obawiano się takiej migracji lekarzy przy poprzednim
poszerzeniu Unii - o kraje basenu Morza Śródziemnego. Okazało się jednak,
że ruch był minimalny - mniej więcej równoważył się w obie strony. Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04