|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2002 Gazety Lekarskiej Numer 2002-07/08 Słowo wstępne Redaktora Naczelnego
Rząd do pokoju zwierzeń Spadły głowy jeszcze dwóch ministrów, dwaj kolejni ledwo uratowali swoje teki, ale tak naprawdę kłótnie dopiero nadejdą. Od zmian personalnych na ogół nie przybywa pieniędzy. Potrzeby są olbrzymie i każdy minister będzie chciał popisać się przed wyborcami. Jeszcze nie oszacowano ile będzie kosztować obietnica ministra Łapińskiego, że jesienią emeryci i renciści powyżej 60 roku życia będą mogli kupować niektóre leki za złotówkę. W Sejmie jest już nawet poselski projekt ustawy w tej sprawie. Za taką opłatą byłyby dostępne wyłącznie niektóre leki krążeniowe i neurologiczne. Min. Łapiński twierdzi, że to nie budżet, lecz kasy chorych ponoszą koszty refundacji leków. Właściwie nie muszę na ten temat rozmawiać z ministrem finansów - uważa Łapiński. Deklaracje ministra zdrowia w kręgach koalicyjnych ekonomistów przyjęto z uśmieszkiem i wzruszeniem ramion. Nawet prominentni towarzysze ministra nie wierzą w realizację jego pomysłu. Opozycja przypomina, że zasady refundacji dla inwalidów wojennych, którzy leki dostają za darmo, spowodowały niekontrolowany wyciek pieniędzy z systemu. NIK wykazała, że leki są wydawane osobom nieuprawnionym, bo brakuje mechanizmów kontroli. Ciekawe czy w polskim, lewicowym rządzie zobaczymy jeszcze ludzi, którzy gotowi są poważnie potraktować to, że jesteśmy w krytycznym momencie negocjacji z UE, że trzeba radykalnie i energicznie przebudować finanse publiczne, kierując te pieniądze do budżetów samorządów, aby móc wchłonąć fundusze strukturalne. Świat staje się coraz mniejszy. Unia Europejska zamierza do końca 2005 r. wprowadzić elektroniczne karty zdrowotne, które pozwolą na przesyłanie potrzebnych informacji dotyczących pacjenta przez sieć. Do tego czasu również wszystkie placówki zdrowia powinny być podłączone do łącz stałych i mieć możliwość elektronicznej wymiany danych. W świecie wolnym od uprzedzeń nastolatki i młodzi ludzie korzystają z informacji zdrowotnych dostępnych w Internecie z prawie taką samą częstotliwością, z jaką ściągają muzykę czy grają na sieci. Państwa członkowskie muszą więc zapewnić funkcjonowanie ogólnie dostępnych i sprawdzonych sieciowych serwisów medycznych. Warto pamiętać o tym, zwłaszcza wtedy, gdy do naszych uszu z prawa i lewa wlewać się będą wyborcze zaklęcia i żałosne skomlenie o głosy. Kłaniam się Państwu uprzejmie Marek Stankiewicz Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04