|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2001 Gazety Lekarskiej Numer 2001-12 Słowo Redaktora Naczelnego
Świętym prawem każdego ministra jest swobodny dobór współpracowników. Min.Mariusz Łapiński dziarsko zabrał się za przywracanie swemu resortowi kierowniczej roli w systemie ochrony zdrowia. Niemal na "dzień dobry" spadły głowy pięciu konsultantów krajowych powołanych we wrześniu przez jego poprzednika prof. Grzegorza Opalę. Skrócony żywot cała piątka specjalistów ( profesorowie Bogdan Chazan, Andrzej Kukwa, Jerzy Walecki, Jacek Fijuth i Jacek Pietrzyk ) zawdzięcza brakowi zaufania ministra Łapińskiego, który stwierdził, że niektórych z nich nawet nie zna i nic do nich nie ma, ale konsultantami będą inni. Konsultant to, zdaniem min. Łapińskiego, zaufany doradca. To, że wspomniana piątka to znani i cenieni w swoich środowiskach i towarzystwach naukowych specjaliści, nauczyciele i autorytety naukowe o dorobku mierzonym tomami publikacji oraz osoby, do których niejeden osamotniony lekarz wyciąga rękę po pomoc i tę pomoc bez zbytnich ceregieli uzyskuje, nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Zaufanie ministra potrafi czynić cuda. Okazało się, że dyrektor Polsko-Amerykańskiego Instytutu Pediatrii Collegium Medicum UJ i pediatra prof. Pietrzyk nie nadaje się na doradcę ministra, ale za to na dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka nadaje się Maciej Piróg, wiceminister zdrowia w rządzie AWS-UW, za którego urzędowania szczycący się przywiązaniem do lewicowych barw i wartości prof. Mariusz Łapiński został dyrektorem warszawskiego szpitala klinicznego przy ul. Banacha. Prawdziwą fortecą, mającą stawić czoła naciskom firm farmaceutycznych przy ustalaniu nowej listy leków refundowanych, ma być tajny zespół ekspertów. Szefowie z branży lekowej powiadają, że nie takie umocnienia brali już w przeszłości, ale co by nie powiedzieć pomysł ministra jest oryginalny i będziemy śledzić jego losy i zaufanie prof. Łapińskiego do tajnych emisariuszy. Nie mogą pochwalić się zaufaniem obecnego ministra szefowie kas chorych na Śląsku, Małopolsce i Podkarpaciu. Zorganizowali bowiem przetarg na udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego wydania karty ubezpieczenia zdrowotnego bez podstawy prawnej i z naruszeniem przepisów. Co więcej, przekroczyli swe statutowe uprawnienia decyzyjne w wydawaniu środków publicznych w kasach chorych i nie dołożyli zwykłej, należytej staranności przy podejmowaniu decyzji, a jeden z nich wydał dwustukrotnie większą kwotę niż pozwalały na to przepisy - poinformował nowy szef UNUZ Michał Żemojda. Sam szef resortu poświęcił dziennikarzom w tej sprawie tylko 8 minut swego służbowego czasu. Nie zdążyliśmy o nic go zapytać, by odkryć przed Państwem nieznane jeszcze jego obszary zaufania do ludzi. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe spiętrzenie obowiązków. Kłaniam się Państwu uprzejmie Marek Stankiewicz Dla członków izb lekarskich bezpłatnie. |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04