Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2001 Gazety Lekarskiej  Numer 2001-11  Śladem naszych publikacji 

"Pojęcie wolnego zawodu ..."

W artykule "Pojęcie wolnego zawodu lekarza" ("GL" nr 9/2001) dr Święcki przedstawił prawne aspekty tego bardzo popularnego i równie niejasnego terminu. Brak prawnej definicji wolnego zawodu sprawia, że każdy rozumie go tak, jak mu wygodnie. Dla wielu lekarzy stał się on synonimem sytuacji przeciwnej do zależności od zatrudnienia w również prawnie nieokreślonej służbie zdrowia. Wyrażane są opinie, że "wolny zawód lekarza" z samej definicji powinien gwarantować niezależność finansową i zawodową. Gdybyż słowa miały taką moc sprawczą ...

Dr Święcki bardzo słusznie próbuje w swoich propozycjach legislacyjnych obejść brak opisu prawnego wolnego zawodu opisaniem zawodu lekarza w sposób odpowiadający definicji "doktrynalnej". Nie sposób przy tym nie zauważyć, że zawarte w opisie wolności są co najmniej zrównoważone przez obowiązki. Niezależność zawodowa i przysługujące wolnemu zawodowi zaufanie muszą się opierać na gwarancji wypełniania takich obowiązków, jak pomoc każdemu człowiekowi w stanach zagrożenia życia, utrzymywanie odpowiedniego poziomu kwalifikacji i umiejętności, przestrzeganie zasad etyki.
Trudniej natomiast zrozumieć sformułowanie "jest to wolny zawód, który polega na obowiązku osobistego wykonywania z należytą starannością i w sposób niezależny czynności służących ochronie zdrowia i życia ludzi". Przepis nie wyjaśnia na czym ten obowiązek miałby polegać, nie wyjaśnia też tego Autor.
Pomijając paradoksalność sformułowania mówiącego, że wolny zawód polega na obowiązku wykonywania czegoś (to chyba przypadkowa niezręczność) można je zinterpretować jako odzwierciedlenie powszechnego nieporozumienia. Polega ono na braku rozróżnienia indywidualnych obowiązków lekarza od obowiązków systemu ochrony zdrowia. Obowiązek wykonywania swojego zawodu ma każdy lekarz wówczas, gdy znajdzie się przy chorym będącym w stanie zagrożenia życia lub zostanie o takiej sytuacji powiadomiony. Natomiast państwo ma obowiązek zapewnienia wszystkim obywatelom pomocy medycznej w całej różnorodności sytuacji i potrzeb. Zakres tej pomocy powinna określać ustawa.
Ostatnio nie tylko w Polsce obserwuje się tendencję państwa i polityków do łatania dziur w organizacji zabezpieczenia zdrowotnego przy pomocy przerzucania obowiązków i odpowiedzialności organizatora systemu ochrony zdrowia na lekarzy i innych pracowników. Jest to niepokojąca sytuacja, która powoduje irytację i frustrację. Dużo lepiej byłoby w prawodawstwie dotyczącym zawodu lekarza zawrzeć tylko przepisy odnoszące się do obowiązków lekarza wobec chorego, a w ustawach dotyczących systemu ochrony zdrowia określić dokładnie obowiązki władzy publicznej.
Obowiązki władzy mogłyby na przykład polegać na utrzymywaniu służby zdrowia, w której każdy potrzebujący w każdej chwili i w każdym miejscu otrzymałby określoną pomoc realizowaną przez zatrudnionych w służbie pracowników. Organizator służby zdrowia powinien zadbać o taką organizację i warunki pracy, by zapewnić dostępność i odpowiedni poziom fachowy. Jest prawdopodobne, że wielu lekarzy chciałoby w takiej służbie pracować i w ramach obowiązków pracownika realizowaliby równocześnie ów ogólny obowiązek systemu ochrony zdrowia i swój osobisty obowiązek wobec konkretnych osób zgłaszających się po pomoc.
Określenie obowiązku w sposób, który może sugerować sformułowanie użyte przez dra Święckiego jest wygodne, bo nie pociąga za sobą żadnych kosztów. W praktyce jednak prowadzi do znanych nam na co dzień nieporozumień i pretensji, których należy unikać.

Romuald Krajewski
przewodniczący Naczelnego Sądu Lekarskiego

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04