Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej  Numer 2000-11  Zlot Poznańskich Słowików 

W dniach 8 i 9 września br. odbył się w Poznaniu pierwszy zlot Poznańskich Słowików byłych i obecnych śpiewaków chóru chłopięco-męskiego profesora Stefana Stuligrosza. A okazja była znaczna, bo i 80 rocznica urodzin Profesora Stuligrosza i 60-lecie istnienia chóru.

W pierwszych latach wojny spodziewający się aresztowania przez gestapo ks. Wacław Gieburowski, prowadzący poznański Chór Katedralny przekazał przewodnictwo młodemu Stefanowi Stuligroszowi. Ani wiedział, ani się nie spodziewał młody dyrygent, że przez długie lata w "wyzwolonej" od faszystów Polsce będzie dzielił za chóralną służbę Bogu los księdza Gieburowskiego. Lecz przeżyje to, bo miał do spełnienia misję!
I do dziś daje świadectwo niezłamanego ducha.
Zleciały się więc "słowiki" zewsząd. Z wielu polskich miast - ze Słupska i Bydgoszczy po Wrocław i Kraków. Ale i zza granicy - z Niemiec, Szwecji i Austrii, z USA, a jeden przyfrunął nawet z Nowej Zelandii.

Mają swoją reprezentację w słowiczym stadzie różne zawody, również lekarze, wśród których rej wodzą: prof. dr hab. Jerzy Smorawiński - rektor AWF w Poznaniu i senator RP i prof. dr. hab. Krzysztof Linke - gastroenterolog z PSK nr 2. Są też inni poznańscy lekarze: dr Witold Marciniak - dyrektor Kliniki Ortopedycznej w Poznaniu, uczeń prof. Degi, dr Andrzej Wydra oraz dr Antoni Jędrusek ze szpitala na Kurlandzkiej. Jest stomatolog Wojciech Kulesza (niżej podpisany) - specjalista ds. medycznych w WRKCH Oddział w Pile. Przyjechali też na słowiczy zlot lekarze zza granicy, m. in. dr Maciej Jagielski z USA i dr Jacek Kulesza (mój brat) z Essen - chirurg plastyczny i ortopeda, dr Hieronim Głowacki - ginekolog ze Schlezwig-Holsteinu.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się w piątek 8 września br. I Koncertem Jubileuszowym zatytułowanym "Benefis Mistrza". Wzruszający był to spektakl, godny wielkiego Wielkopolanina. W sobotę przed południem w czasie jubileuszowej Mszy św. zjednoczone słowicze siły w ilości ok. 600 śpiewaków niemal rozsadziły kościół o.o. dominikanów, kiedy w pełnym forte, tutti wraz z organami zaśpiewaliśmy "Laudate Dominum" Gounoda, który jest niepisanym hymnem Poznańskich Słowików. Takiego śpiewu tu jeszcze nie było - tłumaczyli potem zdumieni potęgą śpiewu Ojcowie. Ale chwała Bogu, że kościół fundamenty (nomen omen) ma widać dobre i pewnie przetrwa jeszcze niejedno.   W sobotę 9 września wieczorem II koncert pt. "Słowiczy Zlot". W pierwszej części występy artystów - wychowanków chóru. Byli więc: skrzypek Jakub Haufa, chór Janusza Dzięcioła "Polihymnia", tenor Jacek Pazoła, bas z Opery Poznańskiej Piotr Liszkowski i oczywiście rewelacyjny "Affabre Concinui". W drugiej części już tylko chór i wspólne śpiewanie. Oczywiście "Alleluja" Haendla, które tradycja nakazuje wysłuchać na stojąco, bo była to w czasach mroku demonstracja przywiązania do Kościoła. Były też m.in. dwa wykonania "Laudate Dominum" (Chwalcie Pana), zarówno Gounoda, jak i Mozarta. Potem bankiet w poznańskim Zamku i długie, długie rozmowy i wspomnienia przy kanapkach i piwie. Był też czas refleksji.
To w chórze Stuligrosza my, młodzi chłopcy, uczyliśmy się pokory, godności, prawości, Ojczyzny - po prostu człowieczeństwa. Ale czy tak wielki Nauczyciel i Mistrz, Laureat Pracy Organicznej mógł uczyć czegoś innego? I czy my, Jego "słowicze pisklęta", mogliśmy pozostać obojętni wobec tej kryształowej postaci i wspaniałej osobowości? "Inteligentnemu chłopcu mówi się tylko raz" - jakże proste, a jak wychowawcze to słowa naszego Druha! Kiedy u progu lekarskiej kariery czytałem Hipokratesa, dziwiłem się, że tezy tak oczywiste muszą być przedmiotem osobnej przysięgi. Nauczał nas bowiem Stuligrosz wartości uniwersalnych. Własnym przykładem dawał świadectwo dobrego wychowania według reguł chrześcijańskiego Dekalogu. A inteligentnemu chłopcu rzeczywiście nie trzeba było mówić drugi raz. Jeśli ten pierwszy raz głoszony był przez Druha Stefana Stuligrosza.
I nie sądzę, aby ktokolwiek z nas "słowików", miał jakiekolwiek problemy z życiowymi wyborami. Bo zasada może być tylko jedna: równaj w górę! Albo jak mówią inni z nas - równaj w prawo, bo tam jest nasze sumienie!

Wojciech Kulesza

Ps. W najbliższym czasie powstanie stowarzyszenie byłych śpiewaków Stuligrosza Poznańskie Słowiki. Jest już akceptacja Druha Stefana. Pragniemy, aby wydzielił się z niego lobbing lekarski - zastanowimy się wtedy, jak można to spożytkować. Proszę więc o kontakt zwłaszcza Kolegów spoza Poznania - tel./fax: (0-67) 250-12-12, 0-602-110-217 (W.K.)

   

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04