
|

Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej Numer 2000-11 Astma u progu XXI wieku
U progu XXI w. mamy do dyspozycji szereg doskonałych leków zwalczających
objawy choroby a jednocześnie wyjątkowo mały stopień rozeznania wielu
aspektów tej choroby, wśród społeczeństwa, a szczególnie wśród
chorych i ich rodzin, a co gorsza również wśród szerokiej rzeszy
lekarzy zajmujących się opieką podstawową.
Jakie są to problemy, z których musimy zdawać sobie sprawę?
Liczba chorych na astmę wzrasta, a w niektórych krajach (np. Wielka
Brytania) podwaja się co 10 lat.
Na obecnym etapie wiedzy medycznej uważa się, że astma jest chorobą
nieuleczalną. Jak dotychczas leczymy więc tylko objawy choroby.
XXI w. będzie eksplozją astmy; skoro 10-15% społeczeństwa rozpoznano
jako osoby chore na astmę, to u progu XXII w. trudno będzie znaleźć
osobę, która nie byłaby stygmatyzowana astmą.
Astmę uważa się obecnie za chorobę cywilizacyjną, w której istotną
rolę odgrywa nie tylko nagromadzenie licznych substancji (syntetycznych)
mogących indukować chorobę, ale paradoksalnie nadmiar higieny, nadużywanie
antybiotyków, szczepienia ochronne, unikanie kontaktu z naturą (zwierzętami).
Wszystko to może być przyczyną wzrostu zachorowań na astmę.
Mogłoby świadczyć o tym badanie epidemiologiczne gdzie na szczycie
zachorowań na astmę odnotowuje się Wielką Brytanię (32% populacji), a
na końcu Albanię (2% populacji). W wielkich miastach Australii około
30% populacji choruje na astmę a wśród rodowitych mieszkańców tego
kontynentu Arborygenów odsetek ten wynosi 1%!
Leki są coraz lepsze, ale też i ich cena będzie coraz bardziej wzrastała.
Astma będzie więc dużym problemem ekonomicznym.
Próba przekazania leczenia astmy ze sfery specjalistów do sfery lekarzy
opieki podstawowej jest ciężkim błędem współczesnej reformy służby
zdrowia. W naszym "marszu do Europy" złe naśladownictwo odbije
się niezwykle niekorzystnie na historii naturalnej astmy sterowanej
nieprawidłowym leczeniem. Wyniki badań sygnowanych skrótem AIRE (asthma
insights reality in Europe) są szokujące. W 7 czołowych krajach
Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej zbadano 2803 środowisk chorych na
astmę i okazało się, że: większość badanych uważa, że astmę
leczy się obecnie lepiej, ale upatruje to w bardziej doskonałych lekach
i to jest słuszne, ale: 25% musiało korzystać z opieki typu "emergency",
tj. pogotowie, szpital; 54% całej grupy chorych nigdy nie miało badania
spirometrycznego i tylko 4% miało je w czasie każdej wizyty. W Wielkiej
Brytanii, kolebce wiedzy o astmie, odsetek ten jest jeszcze gorszy,
odpowiednio 69 i 2%.
60% chorych posiada miernik szczytowego przepływu powietrza, ale 8% tylko
o nim słyszało. 73% chorych uważa, że nie było dostatecznie
poinformowane o swojej chorobie i domaga się odpowiedniego szkolenia.
Co wynika z tego podanego w telegraficznym skrócie przeglądu istotnych
problemów związanych z astmą?
Pozostawienie strategii leczenia tej choroby w gestii specjalistów, zanim
lekarze pierwszego kontaktu nie osiągną poziomu zapewniającego
bezpieczne i skuteczne leczenie tej choroby, jest błędem.
Należy stworzyć program długofalowy na wzór programu fińskiego uwzględniając
nasze realia, np. "Program zwalczania astmy i jej skutków w warunkach
reformy służby zdrowia w Polsce". Uwzględnić zaś w nim szkolenie
lekarzy (co w jakiejś mierze już się realizuje) oraz chorych i ich rodzin
(zakres tego szkolenia jest wysoce niezadowalający).
Należy skupić rozproszone wysiłki w jakiś wspólny program, ale najpierw
trzeba ocenić stan bieżący przez pokazanie własnych systemów szkolenia
i ich twórcze przetworzenie. Służyć temu może pierwsza konferencja tego
typu pt. "Astma - Chory - Lekarz - Współczesny Model Opieki",
która odbędzie się 2 grudnia br. w Warszawie z okazji 10 rocznicy
powstania Towarzystwa Przyjaciół Chorych na Astmę (referaty wybitnych
lekarzy przeplatać się będą z wystąpieniami chorych).
Mamy nadzieję, że właściwie zrozumiane partnerstwo może okazać się
bardziej skuteczne niż wprowadzanie na rynek jeszcze jednego leku.
Astma jest chorobą, w której uczestniczy kilkadziesiąt substancji
chemicznych nasilających bądź łagodzących jej przebieg. Na większość
z nich działają glikokortykosteroidy, beta-mimetyki i teofilina, może
również antagoniści leukotrienów. Próba zastosowania inhibitora tej czy
innej substancji (np. antyinterleukiny 5) będzie chyba skazana na
niepowodzenie wobec kompleksyjności odczynów astmatycznych. U progu XXI w.
wiele się mówi o lekach tego typu, ale czas pokaże, czy będą one miały
znaczenie.
Więcej nadziei wiąże się z genetyką, ponieważ umożliwia wykrycie określonych
genotypów u chorych na astmę. Być może pozwoli to na lepsze sterowanie
jej leczeniem.
Wacław Droszcz
Prof. dr hab. med. Wacław Droszcz jest wybitnym specjalistą w
dziedzinie chorób płuc i autorytetem w zakresie leczenia astmy. Z jego
inicjatywy powstała Klinika Pneumonologii Akademii Medycznej w Warszawie,
którą kierował przez blisko 25 lat. Autor wielu prac naukowych i podręczników
akademickich, na których wychowało się całe pokolenie lekarzy
specjalistów. Członek licznych krajowych i zagranicznych towarzystw
naukowych. Jeden z członków założycieli Towarzystwa Przyjaciół Chorych
na Astmę w Warszawie, które istnieje 10 lat; obecnie jest przewodniczącym
Zarządu Głównego TPChA.
Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.
|