Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej  Numer 2000-11  Nowa szansa dla chorych 

Minitransplantacja komórek krwiotwórczych, to nowy kierunek w przeszczepach szpiku. W opinii prof. Wiesława W. Jędrzejczaka z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych CSK AM w Warszawie są szansą skutecznego leczenia chorych, którzy ze względu na wiek lub towarzyszące choroby (niewydolność serca, wątroby, nerek, płuc) nie kwalifikują się do standardowej procedury przeszczepów szpiku. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów po pięćdziesiątce.
Mówił o tym na konferencji prasowej prof. Shimon Slavin z Izraela, który 14 lat temu jako pierwszy w świecie zastosował tę metodę u chłopca chorego na białaczkę. Pacjent żyje nadal, a metodę tę od kilku lat stosuje się w Jerozolimie rutynowo. Dzięki niej udało się uzyskać pełną remisję u 5 pacjentów, cierpiących na raka nerki z przerzutami.
Miniprzeszczepy są nadzieją w leczeniu białaczek i chłoniaków. Ich skuteczność sięga 80 proc. w przewlekłych białaczkach szpikowych oraz 70 proc. w chłoniakach nieziarniczych. Skuteczność leczenia w ostrej białaczce szpikowej nie jest już tak wysoka: oceniana jest na 20-30 proc. Stosuje się je również w chorobach genetycznych układu odpornościowego, takich jak choroba Gauchera, niedokrwistość Fanconiego, zespół Blackfan-Diamonda.
Jest to metoda ostatniej szansy - gdy nie pomagają już: chirurgia, radioterapia i chemioterapia. Zdaniem prof. Shimona Slavina jest ona również nadzieją w    leczeniu chorób o podłożu autoimmunologicznym, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów czy stwardnienie rozsiane. 
Metoda minitransplantacji (przygotowanie do której jest mniej obciążające dla chorego) polega na stosowaniu mniejszych dawek chemioterapii (niż ma to miejsce w tradycyjnym przeszczepie szpiku) w połączeniu z bardzo silnym leczeniem immunosupresyjnym, a następnie przeszczepieniu komórek macierzystych i leukocytów z krwi dawcy. Szpik biorcy nie jest od razu niszczony, ale w ciągu kilku miesięcy zastępowany stopniowo komórkami z krwi dawcy. W tym czasie jego limfocyty mają drogą reakcji immunologicznej niszczyć komórki nowotworowe i odbudować układ krwiotwórczy.
Zaletami tej metody są: mała toksyczność, mniejsza podatność na infekcje, szybsza odbudowa układu immunologicznego. W konsekwencji pacjent jest krócej hospitalizowany, co zmniejsza koszty leczenia. Problemem jest ryzyko reakcji "przeszczep przeciwko gospodarzowi", w której komórki dawcy zaczynają atakować organizm ich biorcy.
Od niedawna polscy hematolodzy z ośrodków akademickich w Poznaniu, Katowicach i Warszawie również stosują tę metodę. 

(j.o.)

   

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04