
|

Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej Numer 2000-07/08 Którędy do specjalizacji?
Z wiceministrem zdrowia Andrzejem Rysiem rozmawia Dorota Białek
o Panie ministrze, jak będzie wyglądała nowelizacja rozporządzenia
dotycząca specjalizacji lekarzy w Polsce?
- Nowelizacja zmierza do poprawy obecnego systemu specjalizacji. Jest
efektem doświadczeń z pierwszego roku wdrożenia rozporządzenia, które
obowiązuje lekarzy specjalizujących się oraz jednostki prowadzące
szkolenie. Jedną z głównych zmian będzie precyzyjne określenie
sposobu wejścia do systemu specjalizacji. Chcemy, z jednej strony, umożliwić
kształcenie się większej liczbie lekarzy, a z drugiej - uczynić
kryteria kwalifikacji bardziej przejrzystymi. W celu wypełnienia tych założeń
w roku bieżącym określiliśmy precyzyjnie listę ośrodków i miejsc
akredytacyjnych. Powstała baza miejsc szkoleniowych.
o Czy ta baza jest już zamknięta?
- W niektórych specjalnościach zakończono już proces akredytacji.
Przykładowo w urologii będzie 11 miejsc szkoleniowych w całym kraju.
Ustalono dokładnie liczbę miejsc w okulistyce i w innych specjalnosciach.
W specjalnościach typu choroby wewnętrzne czy pediatria proces
akredytacyjny jeszcze trwa.
o Na jakiej zasadzie powstała baza miejsc szkoleniowych?
- Braliśmy pod uwagę możliwości właściwego kształcenia uwzględniając
liczbę lekarzy z drugim stopniem specjalizacji pracujących w danym ośrodku
oraz ilość zabiegów, liczbę pacjentów oraz sprzęt jakim dysponują
lekarze. W przyszłości zwrócimy się jeszcze do specjalistów wojewódzkich,
okręgowych rad lekarskich i kolegiów lekarzy specjalistów, aby określili
jakie jest zapotrzebowanie na rynku na pewne specjalizacje. Zamkniemy listę
miejsc akredytacyjnych. Zapytamy też lekarzy stażystów, jakie oni mają
preferencje co do określonych specjalizacji. W ten sposób będziemy
mieli pełny pogląd na potrzeby i możliwości kształcenia w danych
dziedzinach medycyny.
o Czy Ministerstwo nadal będzie corocznie wydzielało te miejsca
specjalizacyjne?
- Drugą poważną zmianą jest to, że minister zdrowia nie będzie już
limitował miejsc szkoleniowych. Jest tyle miejsc, ile zostało
zaakceptowanych przez specjalistę krajowego, okręgowe izby lekarskie we
współpracy z kolegiami lekarzy specjalistów. Ministerstwo będzie tylko
decydowało o rozdziale rezydentur na poszczególne specjalizacje.
Zostawia się furtkę dla ministra zdrowia do ograniczania miejsc tylko w
przypadku, gdy pojawi się np. groźba znacznego bezrobocia dla poszczególnych
specjalizacji. W takiej sytuacji Ministerstwo włączy światło
ostrzegawcze i powie: stop; jest za dużo specjalistów. Limity ministra będą
obowiązywać tylko w przypadku rezydentur.
o Czy będzie możliwość dokończenia II stopnia specjalizacji dla
wszystkich lekarzy z I stopniem?
- Do tej pory była duża część lekarzy z I stopniem, która nie
wykazywała ochoty na dalsze kształcenie. Stymulatorem do podjęcia II
stopnia dla tych lekarzy były kasy chorych, które w kontraktach czy w
warunkach konkursu ofert oczekiwały, iż lekarze prowadzący daną
poradnię czy pracujący w szpitalu będą mieli II stopień
specjalizacji. Kasy zastosowały to bezwzględne kryterium bez okresu
przejściowego. Lekarz z I stopniem specjalizacji przestał się liczyć w
kontraktach z kasami. Kasy powołują się na standardy wypracowane w
ubiegłym roku przez ekspertów w danych dziedzinach. Podniesiono wysoko
poprzeczkę i nagle okazało się, że wielu chce się dalej specjalizować.
Niestety, liczba miejsc specjalizacyjnych, jak powiedziałem, jest ściśle
określona. Nie uda się od razu wszystkim zapewnić dalszego szkolenia.
o Czy dlatego w styczniu br. Ministerstwo wprowadzilo preferencje dla
lekarzy z I stopniem w uzyskaniu możliwości kształcenia? Przykładowo w
ostatniej sesji kwalifikacyjnej w województwie mazowieckim na 60 miejsc z
chorób wewnętrznych przeznaczono 50 dla lekarzy z "jedynką" i
10 dla lekarzy po stażu podyplomowym.
- To była kolejna lekcja, którą
dostaliśmy. Nowelizacja w styczniu była wprowadzona pod wpływem lekarzy
z "jedynką". Oni nie chceli być tak potraktowani jak lekarze
bezpośrednio po studiach. Jest taka optyka, że jeśli ktoś rozpoczął
specjalizację, to powinien mieć możliwość jej dokończenia.
o W którym momencie zostanie wprowadzona ta całkowita pula miejsc
specjalizacyjnych?
- To bardzo dobre pytanie. Szczerze mówiąc, najbardziej właściwym
momentem będzie nabór wiosenny w przyszłym roku. Chcemy uruchomić większość
miejsc specjalizacyjnych w momencie, gdy do systemu specjalizacji będą
chcieli wejść lekarze z rocznika stażowego.
o Wiemy już, że LEP będzie prawdopodobnie przesunięty na 2003 r., czy
zostało to uwzględnione w nowelizacji?
- Będzie alternatywna droga w kwalifikacji lekarzy na specjalizacje.
Jesli będzie LEP, to będziemy brać pod uwagę jego wynik. W przeciwnym
razie zostanie wprowadzona inna forma testu obejmująca swoim zakresem
wiedzę stażową. Pozwoli to na rozdzielenie miejsc specjalizacyjnych i
rezydentur. Najbardziej obiektywnym kryterium jest egzamin testowy. Będzie
można składać dokumenty maksymalnie na dwie specjalizacje i najwyżej
do trzech ośrodków specjalizacyjnych.
o Co zrobić z sytuacją, gdy ktoś zdał na specjalizację, a kierownik
danego ośrodka nie chce go przyjąć?
- Na spotkaniu z prezesem Krzysztofem Madejem dyskutowaliśmy taką kwestię.
Jeśli ktoś wchodzi do systemu i deklaruje chęć kształcenia specjalistów,
nie może blokować dostępu dla młodych, pragnących się specjalizować
lekarzy, którzy będą się u niego uczyć. Inaczej zostanie mu odebrane
prawo do kształcenia w ogóle.
o Jak będzie wyglądała sprawa programów specjalizacji?
- Przekazanie kompetencji rozwoju i nadzorowania programu specjalizacji
zostanie przekazane kolegiom lekarzy specjalistów bądź - jeśli nie ma
takiego - to towarzystwu lekarskiemu. W obu przypadkach trzeba zrzeszać
ponad 50% lekarzy z daną specjalizacją. W przypadku małych
specjalizacji jest to łatwe. W przypadku dużych towarzystw, takich jak
interna czy pediatria, to trudniejsza sprawa. Programy powinny ulegać
ewolucji, tak jak sama medycyna stale się zmienia. Pojawiają się nowe
oczekiwania co do danej specjalności. Najlepiej to będą określać
towarzystwa specjalistyczne, a nie Ministerstwo Zdrowia.
o Czy przekazanie kompetencji obejmie też nadzór nad całym procesem
szkolenia?
- Kolejna zmiana będzie dotyczyła przekazania nadzoru nad systemem
specjalizacji konsultantom krajowym i regionalnym. Pojawi się nawet
oddzielne rozporządzenie o specjalistach krajowych, które będzie
towarzyszyło nowelizacji.
o Jak będzie wyglądał proces uzyskiwania nowych specjalizacji, czyli
angiologii, genetyki klinicznej, medycyny ratunkowej i transfuzjologii?
- We wcześniejszym zapisie jest niezręczne sformułowanie, że minister
zdrowia powierza obowiązki specjalisty, co mogło oznaczać, że powierza
na czas określony. Ten niezbyt precyzyjny zapis będzie zmieniony.
Planujemy w listopadzie egzaminy dla 120 lekarzy, którzy uzyskają tytuł
specjalisty w medycynie ratunkowej. W przypadku pozostałych trzech nowych
specjalizacji liczba lekarzy, którzy będą się kształcić nie będzie
wielka i nadzór nad nimi będzie dla specjalisty krajowego o wiele łatwiejszy.
o Czy będą jakieś zmiany na liście specjalizacji?
- Pojawią się nowe specjalizacje główne: kardiochirurgia i
torakochirurgia. Są wnioski, aby przesunąć medycynę nuklearną na listę
główną. Do specjalizacji szczegółowych zostaną dodane dziecięce
specjalności: kardiologia, nefrologia i neurologia. Do szczegółowych
zostanie przesunięta medycyna transportu i epidemiologia.
o Najbardziej drażliwy temat rezydentury. Dlaczego nie było środków na
rezydentury w trzecim naborze specjalizacyjnym?
- Część środków przeznaczyliśmy na wyrównanie rezydentur. Obecnie
na każdą rezydenturę jest przeznaczona kwota 1700 PLN i nie ma rozbieżności
pomiędzy ośrodkami. Ta kwota to jest kwota brutto i uwzględnia też składkę
na ZUS. Kwota na rezydentury będzie określana do końca czerwca na rok
następny z uwzględnieniem przyznanego budżetu.
o Kiedy nowelizacja rozporządzenia zostanie przyjęta?
- Nowelizacja powinna być zatwierdzona do końca lipca bieżącego roku.
Uważam, że debata na temat specjalizacji powinna być kontynuowana.
Ustawiliśmy system kształcenia na nowym dobrym torze, ale droga przed
nami daleka...
fot. Marek Stankiewicz
Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.
|