
|

Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej Numer 2000-07/08 Chore dzieci są mi bliskie
Pod patronatem Ludgardy Buzek,
żony Premiera RP działa Warszawskie Hospicjum dla Dzieci. Z okazji Dnia
Dziecka odbyła się uroczystość otwarcia pierwszej w Warszawie poradni
stomatologiczno-chirurgicznej dla dzieci niepełnosprawnych przy tym
hospicjum. Uroczystość zaszczyciła swoją obecnością Ludgarda Buzek.
Żona Premiera RP udzieliła zaproszonym dziennikarzom kilku wypowiedzi.
- Czy nowa poradnia stomatologiczno-chirurgiczna dla dzieci niepełnosprawnych
będzie pod szczególnym patronatem, pod szczególną opieką pani
premierowej?
- Zostałam poproszona o patronat nad Warszawskim Hospicjum dla Dzieci, a
więc tym samym nad wszystkimi jego elementami.
- Jak to się dzieje, że właśnie pani opiekuje się szczególnie dziećmi?
Pamiętam panią sprzed dwóch lat w Centrum Zdrowia Dziecka, też 1
czerwca z okazji Dnia Dziecka.
- Też kiedyś byłam w sytuacji matki, która miała bardzo ciężko
chore dziecko. Dlatego te przypadki są mi bliskie.
- A jak zrodził się pomysł utworzenia nowej poradni?
- Pomysły są nieustannie zasługą dr. Dangla. I to jest już działalność
hospicyjna całej grupy zaangażowanych tutaj osób. To nie jest mój
pomysł. I ja do tego nie pretenduję. Tutaj państwo mają tyle zapału i
poświęcenia w doskonaleniu opieki hospicyjnej, że to tylko państwu
należy się najwyższe uznanie i chwała za to.
- Czy problem z hospicjum i z chorymi jest duży?
- Myślę, że sam problem jest z natury rzeczy bardzo poważny. O tym
najlepiej może wypowiedzieć się prezes i osoby zaangażowane w to.
Hospicjum działa już od wielu lat. Ja dopiero uczestniczę w tych
spotkaniach od dwóch lat. Jestem z państwem całym sercem, ale całą
pracę wykonują osoby tu zatrudnione. Ja sądzę, że to jest cudowna
rzecz, że tacy ludzie pracują z całym oddaniem i poświęceniem, że
obejmują swoim działaniem krąg znacznie szerszy niż Warszawa.
- Przez dwa lata spotkała się pani z wieloma dziećmi. Co zrobiło na
pani największe wrażenie?
- Hospicjum właściwie opiekuje się dziećmi w domu. Nie jest to opieka
stacjonarna tutaj. Do tych dzieci się wyjeżdża. Udziela się im pomocy.
Z samymi dziećmi spotykam się mało, ale większe wrażenie robią na
mnie spotkania z rodzicami. Opieka hospicjum nie ogranicza się tylko do
opieki nad samym chorym dzieckiem. Opieką obejmuje się całe rodziny,
także te, których dzieci już zmarły. Organizuje się wiele akcji,
wiele pięknych imprez dla rodzeństwa ciężko chorych dzieci, bo im też
trzeba udzielić jakiegoś psychicznego wsparcia. Na mnie te spotkania z
rodzinami, które się integrują i którym się dzięki temu pomaga w żałobie
i w
znoszeniu całego trudu robią
wrażenie, bo czasami leczenie ciężko chorego dziecka jest długotrwałe.
- Hospicjum miało nie tak dawno kłopoty z Mazowiecką Kasą Chorych. Nie
przeraża pani taka sytuacja, że ktoś nie chce podpisać z taką
instytucją umowy, a jest ona tak bardzo przecież potrzebna?
- Niewątpliwie takie nieporozumienia są czymś bardzo przykrym, bo
wiadomo jak ta opieka jest potrzebna. A kasa chorych liczy jakby taką
bardzo przeciętną miarą swoje wydatki i koszty, obliczone na podstawie
innych instytucji, które nie mają tak szeroko rozwiniętej i tak bardzo
perfekcyjnej opieki jak właśnie to hospicjum. Ale mam nadzieję, że te
nieporozumienia są już za nami, że hospicjum finansowo radzi sobie w
tych problemach.
- Ogromny jest wkład lekarzy w działanie tego hospicjum i poradni
stomatologiczno-chirurgicznej. Co chciałaby pani jeszcze przekazać
lekarzom od siebie?
- Wyrazy najwyższego uznania, bo wiadomo, że jest tutaj grupa lekarzy,
która zajmuje się zarówno stroną merytoryczną, lekarską jak i
techniczną oraz architektoniczną tego hospicjum. Lekarze angażują się
we wszystkie rodzaje działań. Np. ten dom, w którym się znajdujemy
zaprojektował właśnie jeden z lekarzy, przeróbkę tego domu i jego
wykończenie. Ci ludzie pracują z całym oddaniem, należy im pogratulować
tego i życzyć jak najwięcej satysfakcji.
opr. Grażyna Ciechomska
Ludgarda Buzek,
żona Premiera RP
Prezes Artur
Januszaniec pokazuje nowoczesną aparaturę
Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.
|