Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 1999 Gazety Lekarskiej  Numer 1999-11  Promocja zdrowia - polskie drogi (12) 

Promocja zdrowia - polskie drogi (12)

Józef Polak

Październikowy numer "Zdrowia" z 1928 r. poświęcono uczczeniu pamięci i niepospolitych zasług Józefa Polaka. Ponieważ nekrologia zwykła uderzać w wielkie dzwony, należy zapytać faktów czy dają pokrycie na tak wzniosłą tonację.

Józef Polak urodził się 11 grudnia 1857 r. w Równem na Wołyniu, w ubogiej rodzinie. W wieku 17 lat, utrzymując się z korepetycji rozpoczął studia lekarskie w Warszawie (rocznik Biegańskiego). W 1880 r. otrzymał dyplom cum eximia laude. Po krótkiej praktyce na prowincji objął posadę lekarza miejscowego w szpitalu Dzieciątka Jezus.

W 1885 r. zakłada prywatne czasopismo "Zdrowie". Dwa lata później - wspomagany prasową propagandą Bolesława Prusa - organizuje pierwszą wielką wystawę higieniczną (była o niej mowa w poprzednim odcinku).

Na V Zjeździe Lekarzy i Przyrodników Polskich we Lwowie, w 1888 r. zgłasza postulat łączenia wysiłków na rzecz zdrowia publicznego. Wystąpienie to miało charakter proklamacji ruchu higienicznego w Polsce i dało początek takim stowarzyszeniom w autonomicznej Galicji. W zaborze rosyjskim udało się to dopiero po latach starań.

W tym czasie jest już dr Polak działaczem w skali międzynarodowej, reprezentuje - nie istniejącą na mapie - Polskę w prezydiach Kongresów Higieny i Demografii.

W latach dziewięćdziesiątych wchodzi w służbę państwową i komunalną jako lekarz sanitarny. Na tym stanowisku zrobił wiele dla uzdrowotnienia Warszawy. Tak wiele, że źródłowej biografii Józefa Polaka (PZWL 1970) nadałem tytuł "W służbie Hygei i Syreny".

W 1896 r. urządza II wystawę higieniczną, arcydzieło wystawiennictwa. Kiedy wreszcie władze carskie zatwierdziły warszawskie Towarzystwo Higieniczne (1898 r.), Polak powołuje w nim liczne sekcje i zakłada oddziały na całym terenie zaboru rosyjskiego. Staraniem WTH, a ze społecznych darowizn, powstają różnorakie instytucje jak Ogrody Raua (na wzór Parku Jordana), Instytut Higieny Dziecięcej im. barona de Lenvala (gdzie dziś klinika pediatryczna przy ul. Litewskiej), sanatorium przeciwgruźlicze w Rudce, Muzeum Higieny Ludu w Częstochowie. W okresie I wojny światowej - pod redakcją dr. Polaka - przygotowano pełny projekt ustawy o zdrowiu publicznym dla Polski odrodzonej.

W niepodległym już kraju Józef Polak nadal przewodzi Towarzystwu. Podejmuje zabiegi o zjednoczenie tego ruchu z trzech byłych zaborów, organizuje sześć kolejnych Zjazdów Higienistów Polskich. Jest kandydatem primo loco na stanowisko ministra zdrowia, lecz sam się eliminuje jako przeciwnik osobnego resortu, a zwolennik powierzenia spraw zdrowia samorządom.

Józef Polak zmarł 4 sierpnia 1928 r. Spoczął na Powązkach w kwaterze 65. W pięknym gmachu Towarzystwa na Karowej, którego budowę zainicjował i sfinalizował, sala audytoryjna nosi dziś jego imię, a w sali posiedzeń króluje jego portret.

Ogrom prac na rzecz zdrowia nie wyczerpuje biografii tego człowieka. Z równą energią kierował on ruchem pacyfistycznym. Założył Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Pokoju gromadząc w nim intelektualną elitę, wygłaszał referaty na Światowych Kongresach Pokoju, a w przededniu śmierci zorganizował XXVI taki kongres w Warszawie, z udziałem trzech laureatów nagrody Nobla. Programowo bezpartyjny, czynny był w życiu politycznym, ogłosił własny projekt konstytucji RP, publikował broszury w sprawach granic państwa, mniejszości narodowych itp. Napisał i wydał obszerne dzieło "Nauka o szczęśliwości", wyprzedzając o pól wieku znaną książkę prof. Tatarkiewicza. A z jego "Wykładu higieny miast" uczyły się pokolenia inżynierów i urbanistów.

W życiorysie Józefa Polaka uderza niezwykła dynamika. Fakty ukazują, jak szybko surowy chłopak z prowincji przeistacza się w działacza na skalę krajową i międzynarodową, a wreszcie w osobistość, na której jubileusz fatyguje się głowa państwa (będzie o tym mowa w 17 odcinku). Zwraca też uwagę konsekwencja działań, które z etapu na etap doprowadzają do zbudowania pierwszego w naszych dziejach szerokiego frontu promocji zdrowia. Potrafił dr Polak stawiać drogowskazy i zaludniać drogi, które wytyczał. Zdumiewa wreszcie trwałość tych instytucji, które powołał do życia. W ubiegłym roku Polskie Towarzystwo Higieniczne weszło już w drugie stulecie, a "Zdrowie Publiczne" legitymuje się jeszcze starszą metryką. Wszystko to sprawia, że w naszym panteonie Józef Polak zajmuje najwyższą pozycję.

W schedzie po Józefie Polaku pozostał jego dziennik, kapitalne źródło do genezy ruchu promocji zdrowia w Polce. Na nim w dużej mierze oparłem wspomnianą biografię.

Maciej Demel

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04