Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 1999 Gazety Lekarskiej  Numer 1999-02  W stronę miłości 

Kino angielskie

W stronę miłości

Grażyna Ciechomska

Repertuar kinowy ostatnich miesięcy nie wyróżnia się filmami ambitnymi czy artystycznymi. Dominuje kino akcji i sensacji nasycone walką, okrucieństwem i porachunkami. Obraz "W stronę Marrakeszu" odbiega od tych schematów. Mogą go obejrzeć widzowie, którzy szukają nie tylko rozrywki i zabawy, ale w sztuce widzą większy sens. Film może zainspirować do refleksji nad codziennym życiem i do duchowych poszukiwań.

Treść obrazu może wydać się banalna. Młoda Angielka poszukuje swojego miejsca w życiu. Dotychczasowa egzystencja u boku znanego poety i pisarza jej nie satysfakcjonuje. Dla siebie i swoich dwóch kilkuletnich córek pragnie czegoś więcej niż może jej ofiarować mąż. Chce życia bogatszego duchowo i obyczajowo.

Niebanalna natomiast wydaje się droga tych poszukiwań. Energiczna kobieta nie tylko opuszcza męża, ale także kraj ojczysty. Dochodzi do wniosku, że nie tylko zewnętrzne czynniki warunkują jej codzienność. Aby lepiej żyć chce zacząć od naprawiania swojego wnętrza. Pragnie znaleźć w sobie Boga.

Dokąd zmierza współczesna młoda kobieta o pięknym literackim imieniu Julia? Jak daleko posunie się w swoich eksperymentach? Dlaczego nie godzi się na życie w cieniu męża? Czynią tak tysiące innych kobiet. Dlaczego nie akceptuje romansów swojego wybranego?

Julia ucieka od zdrady i poniżenia. Jednak jej ucieczka nie oznacza przegranej. Jej ucieczka służy poszukiwaniu miłości. Bohaterka wyrusza na wielką wędrówkę. Nie po przygodę i wesołe życie. Czeka ją wiele pułapek i niebezpieczeństw. Ale jej determinacja i energia są ogromne.

Jaki jest bilans nowego życia pełnego wyrzeczeń, niedogodności, a nawet biedy? Czym okaże się wyprawa do wielkiego sufi?

Aby udzielić odpowiedzi na dręczące bohaterkę kwestie trzeba "przeżyć" film. Ta historia nie jest jedynie literacką fikcją. Wydarzyła się w rzeczywistości. Kanwą scenariusza Billy MacKinnona jest powieść "Hideous Kinky" Esther Freud, wnuczki słynnego psychoanalityka. To ona była jedną z córek kobiety szukającej w Maroku i Algierii spotkania z Prawdą. Jako dziecko przez osiemnaście miesięcy wraz matką i siostrą wędrowała po nieznanym i obyczajowo obcym Europejczykowi kraju.

Akcja "W stronę Marrakeszu" toczy się na początku lat siedemdziesiątych. Maroko jest wówczas miejscem "inwazji hipisów" oraz innych kontestujących przybyszów zafascynowanych wędrowaniem i wschodnią medytacją. Wtedy to po Maroku podróżują Jimi Hendrix, Eric Clapton.

Akcja filmu rozgrywa się w centrum życia kulturalnego Marrakeszu na placu Śmierci /D'Jemma el Fna/. Dawno temu sułtani ku przestrodze poddanych wystawiali na nim zakonserwowane w soli ucięte głowy swoich wrogów. Egzotyczna dla Europejczyka jest także sceneria algierskiej szkoły sufi, którą odwiedza Julia z młodszą córką Lucy. Stanowi ją budynek z XIII w. służący muzułmanom do studiowania Koranu.

Jednym z elementów w drodze ku wolności jest chęć poznania przez Julię tajemnic sufizmu. Ten mistyczny kierunek w islamie wywodzi się z ruchu ascetycznego VII i VIII w. Jego zwolennicy dążyli do "zjednoczenia z Bogiem", którego objawem miał być najwyższy stan ekstazy.

Julię gra Kate Winslet, znana milionom widzów z kasowego "Titanica". Młoda aktorka pochodząca z rodziny o bogatych tradycjach teatralnych i tym razem nie zawodzi. Z ogromnym przekonaniem i werwą gra postać zbuntowanej hipiski. Ta rola świadczy o dużych możliwościach aktorki. Dobrze ze swojego zadania wywiązał się filmowy kochanek Julii - Bilal w postać, którego wcielił się Said Taghmaoui. Ten francuski aktor pochodzenia marokańskiego znakomicie przedstawia postać włóczęgi - wagabundy o duszy marzyciela zakochanego w Europejce i jej córkach. Jest pełen ciepła, miłości i oddania.

Reżyser Gillies MacKinnon świetnie obsadził też role córek głównej bohaterki. Starszą Beę gra Bella Riza. Lucy odtwarza Carrie Mullan. Obie są niezwykle charakterystyczne i świetnie pasują do literackich pierwowzorów. Już teraz wykazują aktorski talent.

Atutem filmu może być ścieżka dźwiękowa wzbogacona o klasyczny rock tamtej epoki młodzieżowej kontestacji.

"W stronę Marrakeszu", reż. Gillies MacKinnon, Wlk. Brytania 1998

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04