|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 1998 Gazety Lekarskiej Numer 1998-11 Lekarze 2000
Lekarze 2000 Sukcesy i porażki Zawód lekarza od dawna uznawany jest w Polsce za jeden z najbardziej prestiżowych i pożądanych. Badania naukowe przeprowadzone przez Agencję Badań Społecznych z Sosnowca pod kierunkiem dr. Marka Gramlewicza ujawniają wiele niepublikowanych poglądów, sądów, opinii wyznawanych przez reprezentantów tej grupy zawodowej. Ukazują postawy i oczekiwania lekarzy w nowej rzeczywistości polityczno-ekonomicznej. Określają bariery i trudności w uzyskiwaniu satysfakcji zawodowej. Charakteryzują czynniki przeszkadzające w uzyskiwaniu korzystniejszych efektów codziennej pracy. Wyniki ankiety "Lekarze 2000" mogą stać się podstawą do szerszej dyskusji środowiska medycznego dotyczącą usuwania przeszkód, które hamują postęp w organizacji ochrony zdrowia w Polsce. Praca dla rodziny Ważnym wnioskiem wynikającym z badań jest przypisanie pracy funkcji zapewniającej utrzymanie rodziny na odpowiednim poziomie. Tak sądzi aż 86,7 proc. lekarzy. Jednak w opinii przeważającej większości praca zawodowa lekarza nie spełnia tej funkcji w dostatecznym zakresie. Spora grupa badanych, bo 67,6 proc. przypisuje pracy takie funkcje jak osiąganie satysfakcji i zadowolenia, 41,3 proc. możliwości podróżowania i zwiedzania świata. Może nieco zaskakiwać fakt, że dopiero na czwartym miejscu w tej hierarchii z liczbą 36,4 proc. uplasował się pogląd, że funkcją pracy jest być potrzebnym innym ludziom i nieść im pomoc. Dystans dzielący preferencje dla sfery rodzinnej od sfery pracy dla innych w przypadku zawodu lekarza może niektórych szokować. Jednak wgłębiając się w sferę psychiki człowieka można powiedzieć, że lekarze posiadający szczęśliwą rodzinę są bardziej zrównoważeni i spokojni, a tym samym w codziennej pracy łatwiej im się skoncentrować na badaniu i leczeniu dolegliwości pacjentów. Taki pogląd tłumaczy odpowiedź na postawione pytanie. Na jednym z ostatnich miejsc w tym rankingu znalazła się opinia o wytężonej pracy dla zdobycia władzy. Podpisuje się pod nią zaledwie 0,9 proc. lekarzy. Ciekawe wydają się sądy dotyczące czynników, które najbardziej przeszkadzają w pracy. I tak 46,0 proc. respondentów winę za powodowanie przeszkód w pracy przypisuje plotkarstwu. Nieco mniej, bo 36,1 proc. prywacie, a 32,1 proc. błędom w wykonywaniu zawodu i brakom wiedzy. W relacjach odpowiadających powtarza się sformułowanie "zbyt ostra wymiana zdań". Nie sprawiają natomiast kłopotów inny kolor skóry czy inna narodowość. W tym zakresie panuje jednomyślność. Także inne przekonania polityczne nie utrudniają pracy, choć przeciwne zdanie ma 3,2 proc. badanych. Przekonania religijne nie są powodem szczególnych problemów. Zaledwie 2 proc. lekarzy wysuwa ten zarzut. Jedno z pytań sondażu dotyczyło powodów wytrącających lekarzy z normalnego rytmu pracy. Okazuje się, że nie tak łatwo przedstawiciele tej profesji ulegają dekoncentracji czy dezorganizacji. Największy wpływ na wypadnięcie z normalnego rytmu pracy mają sprawy pozazawodowe, którym trzeba poświęcić czas. Taki powód podaje jednak tylko 27,5 proc. badanych. Mniej, bo 24,0 proc. winą w takich przypadkach obarcza stosunek pacjentów do personelu medycznego, a 18,8 proc. lekarzy wskazuje na brak punktualności u współpracowników jako przyczynę dezorganizacji pracy. Prawie żadnego wpływu w tym zakresie nie mają sukcesy i kariery kolegów czy współpracowników. Przeciwnego zdania jest zaledwie 2,0 proc. respondentów. Układy Dokonane badanie empiryczne pozwala na wyciągnięcie ciekawych wniosków o opinii środowiska lekarskiego o wpływie różnych czynników na pozycję człowieka w społeczeństwie. Największa grupa pytanych twierdzi, że głównym czynnikiem w tym zakresie jest bez wątpienia odpowiednie usytuowanie się w "układach". Tak myśli 28,9 proc. lekarzy. Inne czynniki, nawet te wypływające z cech osobowości usytuowane zostały na znacznie gorszych pozycjach. Autorzy badania twierdzą, że oznacza to posunięte do maksymalnych granic premiowanie wyreżyserowanego nonkonformizmu. Niestety zaledwie 17,3 proc. uczestników badania twierdzi, że takim czynnikiem jest wykształcenie, a 13,9 proc., że wykonywany zawód. Zdaniem badanych uczciwa praca nie ma już takiego znaczenia. Zaledwie 8,7 proc. lekarzy widzi jej rolę w tym zakresie. Ale można powiedzieć, że aż 8,4 proc. badanych przypisuje decydujący wpływ na pozycję człowieka w społeczeństwie losowi lub przeznaczeniu, a 4,8 proc. przypadkowi. Zmiany Niedogodności, kłopoty, trudności piętrzące się przed lekarzami w codziennej pracy według niemałej grupy respondentów wynikają z układów społecznych w miejscu pracy. Uzyskane w ankiecie wyniki wskazują, że stabilizacja relacji społecznych w pierwszej kolejności powinna polegać na zmianie organizacji pracy. Takiego zdania jest 24,0 proc. lekarzy. Znacznie mniej wskazuje na reorganizację służby zdrowia np. poprzez prywatyzację. Tę opinię wyraża 7,8 proc. badanych. Autorzy badania w tym bloku pytań przedstawili ankietowanym trzy grupy czynników, które mogą utrudniać rzetelne wykonywanie codziennych obowiązków zawodowych. W pierwszej grupie znalazły się czynniki społeczne. Wysoki odsetek wynoszący 59,2 proc. lekarzy za główną przyczynę w tym zestawie uznaje złą organizację. Pozostałe przyczyny społeczne pozostają daleko w tyle. Ale spośród nich najistotniejszą przeszkodę stanowi praca w kilku placówkach medycznych. Tak odpowiada 28,0 proc. respondentów. Dla 24,3 proc. jest to brak standardów zawodowych. Prawie co piąty uczestnik sondażu wymienia konflikty wśród personelu medycznego, dokładnie 18,2 proc. Dość spora grupa lekarzy, bo 13,9 proc. wskazuje na nieżyczliwość przełożonych. O kondycji całej służby zdrowia świadczy opinia zaprezentowana w grupie czynników rzeczowych utrudniających rzetelne wykonywanie codziennych obowiązków zawodowych. Bardzo wysoki wynoszący aż 77,5 proc. badanych podaje za najważniejszą przyczynę utrudniającą pracę brak odpowiedniego sprzętu medycznego. Połowa tej grupy wskazuje na braki podstawowych leków potrzebnych pacjentom. Znaczne grono osób wynoszące 26,9 proc. winą za kłopoty obarcza złe warunki lokalowe do pracy i chwili odpoczynku. Natomiast 11.0 proc. lekarzy ma zbyt małą znajomość nowoczesnego sprzętu medycznego. Do czynników socjalno-zawodowych najbardziej przeszkadzających zaliczono na pierwszym miejscu niskie płace. Taki pogląd wyraziło 73,4 proc. lekarzy. Za czynniki istotne sprawiające kłopoty w pracy uważają lekarze nieodpowiedni system dokształcania zawodowego. Tak sądzi prawie co trzeci badany. Na złą organizację osiągania specjalizacji wskazuje co czwarty respondent, a 10,0 proc. twierdzi, że nie ma możliwości dalszego kształcenia. Jest też pewna grupa licząca 6,1 proc., która skarży się na brak świadczeń socjalnych z zakładu pracy. Konflikty Dużo miejsca w ankiecie poświęcono konfliktom w miejscu pracy. Na pytanie czy one występują twierdząco odpowiada 56,9 proc. ankietowanych, a zatem zdecydowanej większości konflikty dotyczą. Dość znaczny jednak odsetek, wynoszący 41,9 proc. twierdzi, że nie. Także w zdecydowanej większości lekarze uważają, że zażegnać konflikt w miejscu pracy mogą sami zainteresowani. Pewna część respondentów stoi na stanowisku, iż powinny one wygasać same. Pod taka opinią podpisuje się 8,1 proc. ankietowanych. Akceptowana jest też mediacja instytucji takich jak administracja lub związki zawodowe. Do tego poglądu przychyla się 7,2 proc. badanych, a 6,1 proc. widzi mediatora w Okręgowej Izbie Lekarskiej. Przedmiotem nieporozumień są najczęściej sprawy organizacyjne takie jak np. dyżury, urlopy itp. Przyczynę tę podaje 25,1 proc. osób. Na zarobki wskazuje co piąty ankietowany. Natomiast sprawy czysto medyczne są zaczynem kłótni dla 13,3 proc. lekarzy. Spory najczęściej objawiają się w postaci zwyczajnej kłótni lub plotek. Tak postrzega zjawisko 31,8 proc. badanych. Pogorszenie ogólnej atmosfery poprzez dominujące podenerwowanie podaje już tylko 6,6 proc. respondentów. Nie dostrzega żadnych konfliktów w swoim miejscu pracy zaledwie 2,9 proc. lekarzy. W podsumowaniu tego bloku badacze piszą, że czynnikiem zdecydowanie przeszkadzającym w wykonywaniu obowiązków zawodowych jest zła organizacja pracy, przepracowanie łącznie z brakiem standardów zawodowych i ogólna wzajemna nieżyczliwość środowiska. We wnioskach znajduje się twierdzenie, iż wśród lekarzy istnieje zjawisko bardzo dużej kolizji potrzeby osiągania jak najwyższej pozycji zawodowej z utrudnieniami, których istota leży poza możliwościami regulacyjnymi systemu organizacyjnego w służbie zdrowia. Kolizja dotyczy też wymiaru relacji etycznych pomiędzy lekarzami w zestawieniu z realiami codziennego życia. Grażyna Ciechomska
Czynniki najbardziej przeszkadzające w pracy 1. plotkarstwo 2. inne przekonania polityczne 3. inne przekonania religijne 4. błędy w wykonywaniu zawodu 5. prywata 6. brak higieny osobistej 7. inny kolor skóry 8. inna narodowość 9. braki wiedzy 10. inne
Czynniki decydujące o pozycji człowieka w społeczeństwie 1. przypadek 2. los, przeznaczenie 3. "układy" 4. wykształcenie 5. wykonywany zawód 6. posiadany majątek 7. uczciwa praca 8. zajmowane stanowisko 9. zapobiegliwość i oszczędność 10. inne |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04