Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 1998 Gazety Lekarskiej  Numer 1998-11  Lekarska lustracja 

Widziane zza Oceanu

Lekarska lustracja

W dyskusji o metodach oceny kształcenia ustawicznego lekarzy, stosowanych przez właściwe władze medyczne, przewija się opinia, że obecny system punktacji w USA umożliwia zdobycie wymaganego limitu przy minimalnym nakładzie pracy. Założenie to jednak nie uwzględnia faktu, ze sam lekarz powinien być zainteresowany w podnoszeniu swoich kwalifikacji medycznych, a nie w oszukiwaniu urzędów wydających niezbędny dokument.

American Medical Association, podobnie jak i szereg innych organizacji w USA, wydaje tzw. physician's recognition award, który jest oficjalnym zatwierdzeniem indywidualnej nauki lekarzy. Dokument ten jest wymagany przy staraniu się o prawo przyjmowania pacjentów w szpitalu, przy rozpoczynaniu nowej pracy, przy odnawianiu licencji w niektórych stanach lub przez pracodawcę wymagającego udokumentowania stałego podnoszenia swoich kwalifikacji. Za niewielką opłatą ($48) można otrzymać świadectwo, które potwierdza 150 godzin odbytych szkoleń w ciągu ostatnich 3 lat. Może to być uczestnictwo w konferencjach naukowych, prowadzenie wykładów i zajęć dla studentów, czytanie medycznych książek lub czasopism lub przygotowywanie artykułów do publikacji.

Wiele z powyższych czynności trudno jest udowodnić. Dokument wydaje się lekarzowi w przekonaniu, że mówi prawdę. Dokument ma stymulować lekarzy do ciągłego szkolenia, zwłaszcza gdy są oddaleni od ośrodków akademickich. Właściwym jednak sprawdzianem wiedzy dla lekarzy jest recertification exam, a więc odnawiany egzamin specjalizacyjny, który np. w medycynie ogólnej zdaje się co 10 lat.

Konieczność powtarzania egzaminu specjalizacyjnego pojawiła się w USA kilka lat temu i, co ciekawe, zupełnie niesprawiedliwie, obejmuje tylko tych lekarzy, którzy zdają swój pierwszy egzamin po wejściu w życie nowego prawa. Do dziś nie ma obowiązku zdawania i odnawiania egzaminów specjalizacyjnych, ale coraz częściej posiadanie takich dokumentów jest wymagane przy przyjmowaniu do nowej pracy.

Temat wiarygodności lekarzy (physician credentialing) staje się w USA bardzo popularny. Coraz więcej firm oferuje swoje usługi nie tylko w sprawdzaniu wiedzy lekarza, ale także w publikowaniu o nim informacji dotyczących wykształcenia, szkolenia, zdanych egzaminów, posiadanych licencji, nadużyć, spraw sadowych, a także bankructwa, płacenia alimentów czy zeznań podatkowych. Zbieraniem takich informacji zajmują się: National Practitioner Data Bank, stanowe organizacje wydające licencje medyczne, firmy ubezpieczeniowe podpisujące umowy z lekarzami lub niezależne firmy prywatne. Niektóre informacje publikowane przez stany Massachusetts lub Floryda można znaleźć w Internecie. Niedawno organizacja Public Citizen Health Research Group wydala trzytomową książkę, w której podano listę ponad 13 tysięcy lekarzy winnych nadużyć seksualnych, błędów w sztuce lekarskiej, przewinień prawnych, nielegalnego użycia recept czy pijaństwa. Wszystko to w celu ułatwienia pacjentowi sprawdzenia swojego lekarza, a także uniemożliwienia karanym lekarzom ukrywania swoich czynów i rozpoczynania nowej pracy w innym stanie.

Ten cały bałagan należy jakoś uporządkować, bo za dobrą opłatą można łatwo kupić wiadomości o każdym lekarzu. Czy decyzja o nie udzieleniu pomocy, powinna być wpisana do banku danych i dostępna przez cale życie dla wszystkich chętnych? Taką próbę ujednolicenia akredytacji wysuwa American Medical Asscociation uprzedzając wszystkich i organizując specjalny program akredytacyjny (AMAP). Lekarze za własne pieniądze mają się zwracać o własną akredytację, obejmującą większość danych zarówno medycznych jak i osobistych. Problemem ciągle pozostaje fakt jak wszechstronnie ocenić lekarza i jego poziom, tak aby uwzględnić wyniki szkolenia, egzaminy, ale także opinie kolegów i pacjentów.

Piotr Lazowski

New Jersey, USA

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04