Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 1998 Gazety Lekarskiej  Numer 1998-11  Nauka na festiwalu 

Leczyć można tylko na bazie wiedzy naukowej

Nauka na Festiwalu

W dniach 18-27 września 1998 w Warszawie odbył się II Festiwal Nauki. Organizatorzy dr hab Maciej Geller i prof. Magdalena Fikus postawili sobie trzy cele: przedstawienie szerokiej publiczności możliwości i ograniczeń nauki, promocję pracy i osiągnięć naukowych oraz pozyskanie młodych badaczy. Przygotowali w tym celu 215 imprez, w tym wykłady, dyskusje, pokazy, zajęcia praktyczne w laboratoriach. Największą popularnością cieszyły się bezpośrednie spotkania z nauką, podczas których można było ją dotknąć i samemu przeprowadzić prosty eksperyment.

Do udziału w Festiwalu włączyło się 71 placówek m.in. wyższe uczelnie, instytuty PAN, muzea, ogrody botaniczne, towarzystwa naukowe. Promocja nauki, szczególnie w kontekście bliskiego członkostwa w Unii Europejskiej jest dla naszego kraju ogromnie ważna.

Jeśli na naukę przeznaczamy tylko 0,47 % PKB to niebezpieczeństwo, że Polska stanie się krajem robotników Europy staje się bardzo realne. Profesor Vetulani, neurofarmakolog z Instytutu PAN w Krakowie, stwierdził, że przyczyną rozdźwięku cywilizacyjnego między państwami jest dziś właśnie poziom nauki.

Medyczna część wrześniowego Festiwalu została przedstawiona w trzech cyklach. Podczas inauguracji dyskutowano o mózgu i świadomości, następnie o genetyce i klonowaniu, a na zakończenie poruszono problem zabobonów w medycynie.

Prof. Wiesław Jędrzejczak z Instytutu Hematologii warszawskiej AM podkreślał, że medycyna może być tylko naukowa. Nienaukowe podejście do chorób człowieka jest biomagią. Prof. Leszek Kaczmarek z Instytutu PAN im. Nenckiego przypomniał, że w nauce XX wieku obowiązują powszechnie dwie teorie: ewolucji i dziedziczenia. Mimo że ich rozwijanie jest pracą zespołową, to jest jeszcze w nich miejsce na indywidualizm. Wartościowy zespół badawczy jest zwykle dziełem autorskim kierownika-profesora. Zdaniem prof. Ewy Bartnik, z Instytutu Biologii i Biofizyki, która na co dzień zajmuje się genetyką, postęp badawczy nie powinien budzić obaw, gdyż zawsze korzyści poznania przeważają nad ich ewentualnym złym wykorzystaniem.

Jest jeszcze jedna trudna strona nauki: różnica między możliwościami teoretycznymi a praktyką. To, czego ludzie oczekują, co jest możliwe do wykonania pod koniec XX wieku, co jest nagłaśniane w mediach jest realnie coraz trudniej dostępne. Przyczyna leży w tym, że postęp nauki jest funkcją wykładniczą, a rozwój praktyki medycznej niestety nie następuje zbyt szybko.

Leczyć można tylko na bazie wiedzy naukowej. Należy ją tworzyć i pogłębiać, a pacjentom przekazywać ją w przystępny sposób stosownie do ich wykształcenia i kultury. Oto praktyczna rada dla lekarzy, jaką można było usłyszeć na Festiwalu Nauki

Dorota Białek

Autorka jest przewodniczącą Studenckiego Towarzystwa Naukowego AM w Warszawie

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04