|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 1998 Gazety Lekarskiej Numer 1998-07/08 Pro gloria medici
"Pro Gloria Medici" Jest to wielki zaszczyt z laureatem Janem Ciećkiewiczem rozmawia Grażyna Ciechomska - Dzisiaj na posiedzeniu NRL otrzymał pan odznaczenie "Pro Gloria Medici". Co to oznacza? - "Pro Gloria Medici" jest wielkim zaszczytem dla lekarza, ponieważ stanowi wyraz uznana kolegów, którzy z własnej nieprzymuszonej woli takie odznaczenie przyznają. Jest to jakby potwierdzenie słuszności własnej linii wykonywania zawodu. - Czym szczerozłota "Pro Gloria Medici" jest dla pana doktora? - Jest to dla mnie wielki zaszczyt. Nagroda, którą koledzy z Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarskiej w Toruniu ustanowili, zyskała sobie dużą popularność, co nie znaczy, że jest nieograniczona liczba odznaczonych. I dlatego jest ona dla mnie osobiście bardzo ważna. To jest dla mnie dowód, że przynajmniej w jednym miejscu w Polsce koledzy uważają, że coś, co robię, robię widocznie dobrze. - Zatem odznaczenie przysporzyło panu zadowolenia? - Tak. Jestem zadowolony. Choć zadowolony może jest niewłaściwym określeniem. Z jednej strony, odczuwam na pewno satysfakcję, a z drugiej zdaję sobie sprawę, że jest to chyba więcej niż mogłem się spodziewać. - Koledzy lekarze dostrzegli pana pracę i wyróżnili! Jednak nagroda zobowiązuje do dalszego wysiłku? - Ja nie jestem człowiekiem, którego jakiekolwiek względy uboczne zobowiązywałyby do czegokolwiek. Ja to, co robię w życiu, po prostu robię z przekonania. Albo je mam, albo nie. Nie sądzę, żeby jakakolwiek nagroda mogła zmienić mój sposób widzenia życia i sposób postępowania. fot. Marek Kołaszewski |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04