O stanie
Rzeczypospolitej i drogach wiodących do jej naprawy
Wśród działających w
Polsce fundacji Instytut Lecha Wałesy zajmuje miejsce
specjalne i wyjątkowe. Założył go bowiem i kieruje
nim Lech Wałesa.
Takim wstepem zostało
opatrzone opracowanie przygotowane przez tenże instytut
pt. „O stanie Rzeczypospolitej i drogach wiodących do
jej naprawy, próba diagnozy, wstepne postulaty". W
dziale poświeconym ochronie zdrowia czytamy m.in.: „Od
1990 r. działania w sferze ochrony zdrowia podejmowane
przez kolejne rządy okazywały sie mało skuteczne i w
znacznej cześci miały charakter działan pozorowanych.
Zgodnie z normami przyjetymi w demokratycznych i
rozwinietych społeczenstwach zdrowie należy traktowaa w
dwóch podstawowych wymiarach po pierwsze: jako wartośa
postrzeganą w kategoriach bezpieczenstwa i dobrobytu
jednostki, po drugie jako czynnik warunkujący rozwój
społeczny i gospodarczy kraju. Za zdrowie obywateli
powinny bya odpowiedzialne praktycznie wszystkie podmioty
życia społeczno-gospodarczego".
(...) „Nieskutecznośa
działania resortu zdrowia wynika m.in. z braku
rozdziału ośrodka określającego polityke zdrowotną i
finansującego zadania ochrony zdrowia od pionu
wykonawczego. Dominacja pionu wykonawczego powoduje, że
resort i jego służby określają cele, same je
realizują i same sie oceniają".
(...) „Funkcjonuje
obecnie magiczne zaklecie «ubezpieczenia zdrowotne».
Przestawienie finansowania ochrony zdrowia z budżetowego
na ubezpieczeniowy jest jednak procedurą złożoną
wieloetapową i kosztowną. W obliczu ogromu lawinowo
narastających problemów, niektóre założenia
gospodarki rynkowej wprowadzone zostały kosztem
placówek społecznej służby zdrowia, a wiec
publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Wiąże sie to
z ukrytym subwencjonowaniem ze środków publicznych,
budżetowych spółek i lekarzy prowadzących gabinety
prywatne na bazie zakładów publicznych".
(...) „Finansowe
niedobory polskiej ochrony zdrowia są cieżką,
chroniczną już chorobą. Wydatki na opieke zdrowotną
są zbyt niskie zarówno w stosunku do wielkości
produktu krajowego jak i proporcji wydatków
budżetowych. Nie rozwiązano też problemów płacowych
służby zdrowia, płace personelu są żenująco niskie,
brak też rzetelnego rachunku kosztów jak również nie
stworzono motywacji do ich obniżania, co jest możliwe
bez uszczerbku dla rzeczywistych zdrowotnych interesów
pacjentów. Nie zostały usuniete, ani nawet wyjaśnione
rzeczywiste przyczyny niedoborów finansowych placówek.
Nie wiemy także, ile marnotrawi sie pieniedzy
podatników, które mogłyby bya wydatkowane
efektywniej."
Autorzy raportu nie
ograniczają sie do samej diagnozy aktualnej sytuacji,
ale proponują działania naprawcze: „Za najważniejsze
i szczególnie pilne zadania w sferze ochrony zdrowia
należy uznaa: - efektywną promocje zdrowego stylu
życia i zapewnienie obywatelom właściwego poziomu
ustalonych przez Światową Organizacje Zdrowia warunków
zdrowotności jednostek i całego narodu. Nie wystarczy
apelowaa o zgodne z potrzebami zdrowotnymi spedzanie
wolnego czasu, jeśli uniemożliwia to zanieczyszczanie
środowiska naturalnego, bądź bariera kosztów,
- decentralizacje
zarządzania i finansowania opieki zdrowotnej poprzez
wprowadzenie systemu samorządów niezależnych od
ministerstwa zdrowia, ubezpieczen zdrowotnych. Spowoduje
to przepływ pieniedzy za pacjentem, a tym samym
zweryfikuje zapotrzebowanie na łóżka szpitalne i
liczebnośa personelu, umożliwi restrukturyzacje
szpitali i racjonalizacje zatrudnienia w nich. Konieczne
jest przede wszystkim powiekszenie bazy opieki
hospicyjnej i terminalnej. Przewidywane zmiany powinny
spowodowaa zmniejszenie zjawisk korupcji w służbie
zdrowia,
- umocnienie roli lekarzy
podstawowej opieki zdrowotnej, jako najważniejszego
ogniwa systemu nowoczesnej ochrony zdrowia,
- dalszy rozwój służby
medycznej zapewniający właściwy poziom profilaktycznej
ochrony zdrowia wszystkich pracujących, wprowadzenie
kontroli jakości usług medycznych, oparte o wspomniane
wcześniej standardowe procedury. Szpitale powinny
uzyskiwaa akredytacje a prywatne gabinety podlegaa
certyfikacji przez izby lekarskie,
- uczelnie powinny bya w
pełni autonomiczne w zakresie dydaktyki i nauki,
jednakże należy stworzya im mechanizm zapewniający
jednolitą kontrole poziomu wiedzy absolwentów. Należy
także zweryfikowaa przewidywane zapotrzebowanie na kadry
fachowe i rozmiary kształcenia dostosowaa do
rzeczywistych perspektywicznych potrzeb."
Na liście obejmującej 80
współautorów i respondentów raportu, którzy nie
zastrzegli sobie anonimowości znajdujemy nazwiska
kolegów lekarzy, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej
Krzysztofa Madeja, Tadeusza Tołłoczki byłego rektora
AM w Warszawie, przewodniczącego Rady Ochrony Zdrowia
przy Prezydencie Rzeczypospolitej w czasie kadencji Lecha
Wałesy i byłego ministra zdrowia dr. Andrzeja Wojtyłe.